A. Sikorski: Musicie to wiedzieć!
Po raz pierwszy chcę się zwrócić do członków i sympatyków partii - internautów w sprawach, którymi się na bieżąco zajmuję i które mi spędzają sen z powiek. Od końca maja bieżącego roku jestem Skarbnikiem APP „Racja”. Przez ten czas porządkuję gospodarkę finansową partii. A mówiąc prościej sprzątam po poprzednikach.
Przez ponad dwa lata informacje o finansach partii przedstawiane Radzie Krajowej mówiły o szczupłości środków finansowych, jakimi partia dysponowała, czy też braku regularnych lub większych wpływów do kasy, jednak dokładne przejrzenie dokumentacji księgowej partii pokazało inny obraz jej finansów oraz sposób prowadzenia gospodarki w tym zakresie. A problemy, z którymi jako Skarbnik APP „Racja” aktualnie się potykam jeszcze ostrzej ten obraz pokazują. W pierwszym okresie działania partii szczodrość członków i sympatyków partii była zdecydowanie większa niż to ma miejsce teraz. Specjalnie mnie to nie dziwi. Tłumaczy to zapał i radość z powstania partii oraz nadzieje jakie z partią były i są związane. Jednak rozrzutność kierownictwa partii w tamtym czasie, a wręcz niegospodarność, była porażająca. Najlepszym dowodem na takie działania są długi, które teraz spłacamy. Wiedzą już o tym władze krajowe i nie ma co tego ukrywać przed ogółem członków czy sympatyków partii. Z resztą sytuacja finansowa partii była przedmiotem rozważań na kongresie w czerwcu, a przez partię przetoczyła się wtedy dyskusja czy taki ciężar finansowy APP „Racja” udźwignie. Członkowie uznali, że tak. I chcieli, aby partia dalej istniała i działała. Dało to efekt zwiększonych czasowo wpływów. Były wpłaty i darowizny. Także znaczne. Jednak środki z wpływów z minionych trzech miesięcy poszły głównie na spłatę zobowiązań wobec ZUS-u, którego poprzednie kierownictwo nie płaciło od początku funkcjonowania partii. A była to kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych. To zobowiązanie mamy już spłacone. Pieniądze z tych samych wpływów, z czerwca, lipca i sierpnia poszły także na zaległe podatki. A teraz spłacamy długi, które zostały nie uregulowane przez partię od 2003 roku. Zaś wierzyciele nie pytają aktualnego kierownictwa, skąd ma brać pieniądze. Mają tytuły i prawo do nich. Trudno w tej sytuacji mówić o prowadzeniu normalnej planowej działalności statutowej i programowej. Jako strażnik partyjnej kasy wiem jak trudno jest funkcjonować przy finansowej mizerii. Zwłaszcza, że partia w tym roku podjęła odważną decyzję o starcie w wyborach do Sejmu. A nowe kierownictwo w ciągu kilkutygodniowych rozmów i negocjacji wprowadziło na listy wyborcze Polskiej Partii Pracy ponad stu dziesięciu kandydatów reprezentujących naszą partię. W tym wielu na dobre pozycje. I to pomimo problemów, które APP „Racja” miała wiosną tego roku i uzasadnionych obaw o dalszy jej los. Przy tym liczymy na dobry wynik w wyborach. Chociaż wielkiej kampanii reklamowej bez środków finansowych się nie zrobi. Liczyć można tylko na osobiste zaangażowanie poszczególnych kandydatów Racji, których większość do krezusów się nie zalicza. Dlatego dziękując wszystkim darczyńcom za ich dotychczasową hojność, kieruję moje słowa do członków i sympatyków partii. Pod rozwagę. I nie chodzi mi o wspieranie bieżącej kampanii wyborczej. Poprzeć naszą partię w najbliższych wyborach można teraz przede wszystkim, oddając swój głos na jej kandydatów. A poza tym na tych wyborach parlamentarnych działalność polityczna się nie kończy. Myślę o tym, jak partia będzie funkcjonować dalej. Improwizując, działając akcyjnie, tylko w oparciu o wolontariuszy i odważnych lub fanatycznych antyklerykałów czy też będzie realizować swój program w oparciu o racjonalnie zorganizowane i sprawne struktury. Jakąkolwiek opcję by nie przyjąć - to bez kasy czyli środków finansowych ani rusz. Chciałbym, żeby APP „Racja” mogła wyjść na prostą. I zacząć normalne funkcjonowanie. I to jest nasz wspólny problem. Myślę o nim ja. Pomyślcie także i WY! Aleksander SIKORSKI Skarbnik APP "Racja" |