|
List wzywający do "opamiętania się" do prezydenta, premiera, marszałka, klubów
Antyklerykalna Partia Postępu wystosowała list-protest w sprawie zwiększenia dotacji dla uczelni katolickich. Skierowany został na ręce prezydenta Lecha Kaczyńskiego, marszałka Sejmu Marka Jurka, premiera Kazimierza Marcinkiewicza oraz klubów poselskich. Treść poniżej.
Prezydent RP - Pan Lech Kaczyński Marszałek Sejmu RP – Pan Marek Jurek Pan Premier Kazimierz Marcinkiewicz Kluby poselskie: Prawo i Sprawiedliwość Platforma Obywatelska Sojusz Lewicy Demokratycznej Samoobrona RP Liga Polskich Rodzin Polskie Stronnictwo Ludowe dot. zwiększenia finansowania Kościoła katolickiego z budżetu państwa Wnioski niektórych partii o zwiększenie wydatków budżetu państwa na dalsze finansowanie uczelni katolickich, a także na finansowanie budowy Świątyni Opatrzności, budzą nasz najwyższy niepokój. Aktualnie na potrzeby Kościoła katolickiego wypływa z budżetu grubo ponad 5 mld złotych rocznie. Zwiększanie wydatków biednego państwa na finansowanie bogatego Kościoła budzi oburzenie podatników. Co do finansowania uczelni, to przypominamy, że na uczelniach państwowych studia zaoczne i wieczorowe są płatne już od wielu lat. Płaci młodzież, będąca zwykle w gorszej sytuacji materialnej niż studenci „dzienni” po liceach o wyższym poziomie, w dużych ośrodkach akademickich. Sam fakt zamieszkiwania w dużym mieście akademickim stawia ich w lepszej sytuacji finansowej w stosunku do młodzieży z małego miasta. Studiującej młodzieży ze wsi już prawie nie ma. Rektorzy wszystkich uczelni państwowych przyznają, że opłaty za studia zaoczne i wieczorowe umożliwiają względnie normalne funkcjonowanie uczelni. W efekcie młodzież biedniejsza finansuje częściowo studia młodzieży w lepszej sytuacji finansowej. Także studenci uczelni prywatnych - o stosunkowo słabym poziomie - w małych ośrodkach, muszą ponosić wysokie koszty studiowania. Rozgoryczenie tej młodzieży jest tym większe, że po studiach w dużej mierze powiększa ona szeregi bezrobotnych. Ta krzycząca niesprawiedliwość niewiele posłów i rząd obchodzi. Nie widzicie Państwo potrzeb niezamożnej młodzieży studiującej, zwłaszcza zaocznie i wieczorowo, na uczelniach świeckich, ani wykluczenia młodzieży, której nie stać nawet na naukę do matury. Natomiast widzicie potrzebę finansowania uczelni katolickich, które pomocy nie potrzebują. Polski Kościół katolicki jest przecież instytucją bardzo bogatą, co widać gołym okiem. W krajach Europy Zachodniej, będących płatnikami netto Unii Europejskiej, oczywisty jest rozdział kościołów od państwa. Podatnikom tych państw nie jest obojętne na co idą ich pieniądze zasilające polski budżet edukacji. Narodowy Instytut Wychowania, który ma powstać pod wodzą żarliwego katolika o średniowiecznej mentalności (zwolennika kar cielesnych), także będzie ilustracją na to, jakie wydatki budżetu edukacji uważa się w Polsce za priorytetowe. Nie lepiej zostanie odebrane powstanie „policji ideologicznej” w formie departamentu nadzoru pedagogicznego w Ministerstwie Edukacji. Wzywamy do opamiętania, bo wprawdzie żyjemy w państwie wyznaniowym, ale żeby do tego stopnia?
|