Kazimierz Zych dla miesięcznika "Spojrzenia"
Lewica zapracowała w ostatnich latach na porażkę nie realizując oczekiwań społecznych. Większość ugrupowań lewicowych zatraciło bowiem instynkt samozachowawczy i stało się obiektem stosunkowo łatwym do demontażu przez prawicę. A ten przeciwnik działał w sposób przemyślany. Opanował środki masowego przekazu, w tym telewizję, jako najbardziej wpływowe narzędzie swojej propagandy. Znalazł też silne poparcie w Kościele.
Dziś więc jak najbardziej potrzebna jest lewica, ale nowoczesna, z pomysłami skutecznie wprowadzanymi w życie. Lewica uczciwa, mająca własne koncepcje odbudowy silnej Polski w ramach Wspólnoty Europejskiej. Lewica liberalna wyłącznie w sferze obyczajowej i bezwzględna w walce z przestępczością i korupcją. Lewica tworząca nowe możliwości dla ludzi pracowitych i aktywnych. Dopiero taka lewica może przeciwstawić się faszyzacji kraju. Rodzi się jednak pytanie: kto taką lewicę może stworzyć? Odpowiedź jest w zasadzie prosta. Wcześniej czy później dokonają tego instynktownie ludzie żyjący z pracy najemnej, przebudzeni narastającą agresją, dzieleniem ludzi na lepszych i gorszych. Na pewno nie stworzy jej żaden charyzmatyczny przywódca, bo go póki co nie ma. Łączenie się zwolenników lewicy jest nieuniknione. Partykularne interesy poszczególnych partii i jej członków muszą być częściowo odrzucone, w imię realizacji celów nadrzędnych, np. obrony miejsc pracy, zdobyczy socjalnych, sprawiedliwości społczenej i świeckości państwa. SLD, jako największe ugrupowanie lewicowe, nie może jednak działać z pozycji siły a postawić na realne partnerstwo z innymi partiami. Jeżeli SLD tego nie zrozumie, to łączenie się lewicy odbędzie się z większymi stratami. KAZIMIERZ ZYCH Lider RACJI PL w woj. śląskim członek Rady Krajowej Artykuł ukazał się w styczniowym numerze miesięcznika "Spojrzenia". |