Rocznica urodzin Tadeusza Kościuszko
Prezentujemy wystąpienie Stanisława Błąkały, przewodniczącego małopolskiej RACJI Polskiej Lewicy, które wygłosił na spotkaniu Związku Żołnierzy LWP w Krakowie 28 marca, z okazji 260 rocznicy urodzin Tadeusza Kościuszko.
Szanowni zebrani – Żołnierze Ludowego Wojska Polskiego Jest dla mnie wielkim zaszczytem wystąpienie przed tak szacownym gronem, ludzi odważnych, patriotów dochowujących niezłomnie złożonej przysięgi wojskowej na wierność Narodowi i Ojczyźnie, niezależnie od zmieniających się w niej układów politycznych. Władza i jej poglądy są zmienne, a ciągłość historyczna ojczyzny trwała.
Występuję przed Wami w podwójnej roli. Jako jeden z was i jako przewodniczący RACJI PL w Krakowie. Cieszy, że ta patriotyczna uroczystość ma charakter wybitnie świecki.
Dobrą okazją do naszego spotkania jest uczczenie 260 rocznicy urodzin Tadeusza Kościuszki /1746-1817/, który za swoje zasługi zyskał uznanie w innych, liczących się krajach świata.
Wydawane przez Tadeusza Kościuszkę „UNIWERSAŁY” podczas insurekcji kościuszkowskiej były ważnymi źródłami prawa. Chcąc pozyskać chłopów do powstania przyznawał im zmniejszenie pańszczyzny, nieusuwalność z ziemi oraz wolność osobistą. Kościuszko patrzył jednak szerzej na problemy społeczne, dostrzegał także obskurantyzm kleru i jego negatywny wpływ na wychowanie młodzieży. Jego przesłanie na temat stosunku państwa do Kościoła katolickiego, pochodzące z 1815 roku, jest dyskretnie przemilczane, bo do dzisiaj niewygodne, zarówno dla sprawujących władzę, jak i ludzi Kościoła.
W jednym z memoriałów, Tadeusz Kościuszko m. in. powiedział: cyt. „Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród”.
Nam dzisiaj również chodzi o to, aby Kościół został oddzielony od państwa, aby nauka religii odbywała się na parafiach, aby nasz sejm nie zajmował się li tylko wcielaniem dogmatów religijnych w prawo państwowe, aby rząd nie jeździł po wytyczne do kościelnej twierdzy „Toruń”. Nie sposób, bowiem pogodzić feudalnych struktur Kościoła z demokratycznie funkcjonującym państwem. Na podwalinie religijnych dogmatów szczęśliwego i przyjaznego państwa dla wszystkich nie zbudujemy.
Również Słowacki mówiąc o Polsce powiedział „Twa zguba w Rzymie”, ksiądz Izydor Kajetan Wysłouch /1869 – 1937/ mówiąc o przyczynie zrzucenia sutanny wyraził się tak: „/.../ miłość Prawdy i wstręt do obłudy i hipokryzyi przyczyną są kroku mojego. /.../
Zatem dumą napawa obchodzenie takich rocznic pod barwami narodowymi, przy godle i hymnie RP i sztandarach patriotycznych organizacji wojskowych, które jednoczą wszystkich bez względu na wyznanie lub jego brak. W dzisiejszej Polsce mało kogo stać na pominięcie eksponowania watykańskiej dominacji, przy okazji obchodzenia jakiejkolwiek uroczystości państwowej, czy samorządowej. Wszędzie pierwsze skrzypce grają przedstawiciele Watykanu, a władze stanowią tylko mało znaczący dodatek do uroczystości kościelnych.
To Kościuszko, jako Najwyższy Naczelnik Sił Zbrojnych Narodowych, potrafił zjednać dla swoich ideałów niepiśmiennych wówczas chłopów, którzy stanęli do walki z zaborcą rosyjskim w 1792 roku, w bitwie pod Dubienką, w Powstaniu Kościuszkowskim w 1794 roku i pod Racławicami. Dążył do oparcia powstania na wysiłku całego Narodu. Ostatecznie jego zamierzenia nie spełniły oczekiwań, bo wielu tzw. „patriotów”, którymi mieniła się szlachta, magnateria i kler, sprzymierzyło się z zaborcą, popieranym przez Watykan. Papieże potępiali wszystkie powstańcze zrywy Polaków. O stosunku Watykanu do naszych powstań narodowych również nie uczy się młodzieży w szkołach. Tak jak w nieodległej przeszłości nie wolno było uczyć o zbrodni katyńskiej.
Należy sobie zadać pytanie? Czy Kościół zasłużył na takie prerogatywy, jakimi go obdarzyło państwo polskie? Czy stać nas na to, aby utrzymywać jego świątynie, domy zakonne, wystawny tryb życia kleru, bogate pałace biskupów i przeznaczać dalsze środki na budowę nowych świątyń, podczas gdy do kościoła nie chodzi już około 70 % wiernych?
Kościół katolicki w Polsce wpadł w euforię samouwielbienia. Pławi się w bogactwie, kosztem biednego społeczeństwa. Z tytułu zawartego konkordatu otrzymuje z kasy państwowej corocznie pond 5 miliardów złotych, co w przeliczeniu na jednego księdza daje około 170 tysięcy dla każdego. Ponadto każdy z nich ma etat w szkole, policji, wojsku, klubach sportowych itp. Czy w zakładach kominiarskich też? Nie wiem. Ponadto państwo opłaca im składki na ubezpieczenie społeczne i wypłaca emerytury. Kościół zapomniał o zbrodniach przeszłości i myśli, że nikt o nich nie pamięta. RACJA PL przypomina zebranym, że największymi nieszczęściami średniowiecznej Europy oprócz dżumy i głodu były krucjaty organizowane przez Watykan i wszechwładza Kościoła. To w jego łonie zrodził się mit o opętaniu diabelskim. Inkwizytorzy rozpoczęli falę polowań na czarownice w całej Europie. W Polsce również. Diablice znajdowano nawet w żeńskich klasztorach. Obok pospólstwa na stosy trafiali czasami również księża. Profesor Hubertus Mynarek – były ksiądz, teolog i filozof, dziekan Uniwersytetu Wiedeńskiego, krytyk Kościoła rzymskokatolickiego, powiedział: „Musimy pamiętać, że spośród wszystkich religii i sekt w całej historii ludzkości Kościół papieski jest organizacją najbardziej zbrodniczą”.
Dziś wszystkie ofiary zbrodni totalitarnych reżimów mają swoje dni pamięci lub pomniki, przed którymi ich bliscy i zwolennicy oddają im hołd, czczą ich pamięć i ofiarę życia, jaką oddali dla dobra i pomyślności przyszłych pokoleń oraz niepodległości Ojczyzny. Tylko ofiary zbrodni Kościoła katolickiego takich dni pamięci oraz pomników nie mają. RACJA PL proponuje ustanowienie „Dnia Pamięci Ofiar Kościoła katolickiego”, 17 lutego. W tym dniu 1600 roku, został spalony na stosie największy umysł tamtych czasów Giordano Bruno. Bliższe uzasadnienie na rozdawanych ulotkach. Szczerych patriotów prosimy o poparcie naszej inicjatywy, którą roześlemy do władz państwowych i samorządowych, mediów, środowisk oświatowych, kombatanckich, wolnomyślicieli, naukowców itp.
Aby do nas nie wróciło średniowiecze, tak jak Tadeusz Kościuszko zjednoczył chłopów, wszystkie ugrupowania lewicowe muszą zjednoczyć swoje siły na jasnych zasadach programowych. Bez dominacji Kościoła w politycznym życiu państwowym, gospodarce, ekonomii i bez jego przywilejów. STANISŁAW BŁĄKAŁA
|