Menu witryny
Strona główna
Aktualności
Artykuły
Komunikaty
Stanowiska
Ludzie Racji PL
Struktury lokalne
Program partii
Statut partii
Deklaracja akcesji
Kim jesteśmy
Forum dyskusyjne
Serwis informacyjny
Wyszukiwarka
Kontakt
ZARZĄD KRAJOWY
ul. Emilii Plater 55/81
00-113 Warszawa
tel./fax: 022 620 69 66
tel.: 0 399 10 88 99
mail: poczta[at]racja.org.pl

PRZEWODNICZĄCY
Maria SZYSZKOWSKA
tel./fax: 022 620 69 66

SEKRETARZ GENERALNY
Jan BARAŃSKI
tel.: 698 831 308, e-mail

RZECZNIK PRASOWY
Teresa JAKUBOWSKA
tel./fax: 022 621 41 15
tel. 606 374 747, e-mail

Konto: ING Bank, nr 04 1050
 1461 1000 0022 6600 1722
SERWIS INFO
Zapisz się do SERWISU INFO
POLECANE KSIĄŻKI

     

PROMOCJA CENOWA!
Polecamy








Maraton, nie sprint - wywiad
25 kwietnia 2006

Maraton, nie sprint -
rozmowa z Janem Barańskim

Prezentujemy długą rozmowę z przewodniczącym RACJI PL - Janem Barańskim, jaka ukazała się przed dwoma tygodniami w tygodniku Fakty i Mity.

Marcin Wojtasik: – Jak się ma RACJA Polskiej Lewicy po niedawnej zmianie nazwy?

Jan Barański: – Lepiej niż się można było spodziewać po ostrej dyskusji w sprawie korekty nazwy oraz po uporze i wypowiedziach przeciwników tej decyzji. Zwyciężył polityczny rozsądek i pragmatyzm. Przecież zmieniony został tylko „szyld”. Misja i oferta programowa partii pozostały dokładnie takie jak dotychczas. Można nawet zauważyć zwiększoną aktywność partii, więcej się dzieje, pojawiają się różnorodne lokalne inicjatywy. Skuteczność w działaniu i zabieganie o wzrost znaczenia partii są najważniejsze.

- Czyli rezygnacja z członu „antyklerykalna” w nazwie nie zaszkodziła partii?

- Trzy miesiące to za krótki okres na ocenę skutków tej decyzji. Prawdą jest, że człon „antyklerykalna” niczego nie załatwiał. Automatycznie nie pomagał w działaniu, przeciwnie - ponad trzyletnia historia partii pokazała, że często bywało wręcz odwrotnie. Prawdą jest również, że rezygnacja z antyklerykalizmu w nazwie nie znaczy przełomu. W sklerykalizowanej Polsce należy się nastawić na długi marsz ku zmianom. Polityk antyklerykał musi mieć wytrwałość i kondycję maratończyka. Nie osiągnie błyskotliwego sukcesu szybko, prawie na bezdechu jak sprinter. Przede wszystkim należy więc myśleć o budowaniu nowych struktur i wzmacnianiu dotychczasowych. Bez tego partia nie może sprawnie funkcjonować. W ostatnich dwóch latach nasze działanie zdominowały kolejne wybory. Osłabła praca u podstaw. Na dodatek na wiosnę ubiegłego roku przeżyliśmy w partii secesję, która, jak widać, jej inicjatorom raczej nic dobrego nie przyniosła. Jednak ideowość i konsekwencja antyklerykałów przezwyciężyła te problemy. To poważny kapitał RACJI. Proponujemy członkom i sympatykom inny model funkcjonowania niż wodzowski, charakterystyczny dla wielu polskich partii. Ten bowiem rodzi pokusę wszechwiedzy, nieomylności, powstaje dwór, rodzą się dworskie wpływy. Potakiwacze nigdy nie stworzą systemu „wczesnego ostrzegania”, wśród klakierów partia może tyko tracić. Najważniejsi są więc dla nas działacze zaangażowani, odważni, śmiało reagujący na wyzwania polityczne i problemy społeczne na swoim terenie. Program RACJI Polskiej Lewicy jest obszerny i wymaga współdziałania członków oraz sympatyków. O części tych inicjatyw, różnych pomysłach i akcjach można dowiedzieć się między innymi z internetowej strony partii, czy tygodnika „Fakty i Mity”, dzięki któremu przecież ta partia powstała. Oczywiście z niektórymi zamierzeniami nie udaje się nam dotrzeć do mediów, a więc i do społeczeństwa. To nadal jeden z najpoważniejszych problemów kierownictwa partii. Pracujemy nad zmianą wizerunku partii, organizujemy ogólnokrajowe inicjatywy, koordynujemy główne akcje polityczne. Porządkujemy także administracyjną i finansową sferę działania partii. Powoli zaczynamy myśleć o kongresie partii, który powinien się odbyć wiosną przyszłego roku.

- Ostatnio można zauważyć wzrost aktywności partii w zakresie zmiany wizerunku, prób dotarcia do społeczeństwa z programem...

- Tak. Dla nas zawsze to był i jest najpoważniejszy problem. Jak dotrzeć do społeczeństwa i przekonać go do swoich idei i koncepcji politycznych, bez demagogii i populizmu. Rzetelnie i uczciwie. Zajmujemy stanowiska w wielu istotnych sprawach. Jednak nie zawsze udaje się nam je powszechnie zaprezentować. Jesteśmy i zabieramy głos w publicznych protestach i manifestacjach społecznych. Ostatnie centralne to Manifa – protesty kobiet czy Marsz przeciwko udziałowi Polski w wojnie w Iraku. Podobne inicjatywy i akcje są realizowane lokalnie.

- Jesienią czekają nas wybory samorządowe. Co w związku z tym zamierza partia?

- Idealnym rozwiązaniem byłby start w wyborach samorządowych wielu partii i organizacji lewicowych razem, pod jednym szyldem. Na partnerskich zasadach, w oparciu o lewicowe wartości, z porządnymi, wiarygodnymi kandydatami. To modelowe rozwiązanie. Poprzeczka wisi wysoko. Ciągle też między politykami różnych ugrupowań lewicowych istnieje sporo różnic w ocenie sytuacji politycznej, dokonań i historii. Ale wybory samorządowe dotyczą głównie problemów lokalnych, dlatego porozumienie ponad różnicami i … podziałami wydaje się prostsze. Z tego też powodu kierownictwo RACJI Polskiej Lewicy, zgodnie z przyjętą koncepcją decentralizacji podejmowania decyzji i działania, oddało inicjatywę zawierania porozumień lokalnych terenowym strukturom partii. Wskazaliśmy tylko ogólne zasady, podstawowe wartości i idee, jakie dla RACJI są ważne. Liczymy na rozsądek, rozwagę i intuicję lokalnych struktur partii. Ich liderzy najlepiej wiedzą co może przynieść najlepszy efekt dla partii. Oni też będą beneficjentami swoich decyzji. Dobrych i nietrafionych. Wybory traktujemy także jako pewną formę poligonu, pola doświadczeń współpracy z innymi partiami. Również w perspektywie dalszej, strategicznej współpracy międzypartyjnej.

- Rozumiem, że także z Sojuszem Lewicy Demokratycznej i Socjaldemokracją Polską?

- Tak. Zwłaszcza z SLD, jednak najbardziej lewicową partią w polskim parlamencie. Wiem, jak zróżnicowane są opinie wśród członków i sympatyków RACJI, co do współpracy z SLD czy SdPl. Uważamy, że postawa i zachowanie Sojuszu Lewicy Demokratycznej przy okazji wyborów samorządowych, a zwłaszcza kierownictwa krajowego, ostatecznie pokażą, jak to ugrupowanie reaguje na doświadczenia minionych lat, wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych, aktualną sytuację i rozwój wydarzeń na polskiej sceny politycznej. RACJA oczekuje partnerskiego traktowania. Prowadzimy także bardzo interesujące rozmowy ze związkami zawodowymi oraz z innymi, pozaparlamentarnymi lewicowymi partiami i organizacjami. W styczniu podpisaliśmy porozumienie z partiami, z którymi startowaliśmy w wyborach do Sejmu. Zapisaliśmy w tym porozumieniu wolę i zamiar dalszej współpracy. W tym, tworzenia programu i przedstawienia wizji rozwiązania najważniejszych problemów społecznych stojących przed Polską i polską lewicą. Z tej drogi nie zejdziemy. Doszło także do pierwszych konkretnych rozmów z partią Zieloni 2004. Spotkanie z jej kierownictwem pokazało, że choć w swoich programach obie partie inaczej rozkładają akcenty na poszczególne zagadnienia, co zrozumiałe, to w wielu kwestiach nie ma żadnych istotnych różnic pomiędzy nami. Lokalne struktury obydwu partii już powinny podjąć współpracę i realizację wspólnych pomysłów politycznych.

- Na 22 kwietnia RACJA Polskiej Lewicy planuje marsz przeciwko klerykalizacji kraju. To poważna inicjatywa.

- Bo to poważny problem. Stopień klerykalizacji Polski z dnia na dzień rośnie. Nie wiem jak daleko przebiega granica tego procesu. Trzeba przeciwdziałać jego eskalacji. Jednym ze sposobów jest publiczny protest. 22 kwietnia zaprotestujemy więc przeciwko zawłaszczaniu władzy politycznej przez kler, finansowaniu kościołów z budżetu państwa, indoktrynacji religijnej w szkołach, kulturze, dyskryminacji kobiet i mniejszości, łamaniu praw człowieka, w tym swobody wypowiedzi, przeciwko cenzurze mediów i rozbijaniu demokracji. Wiele problemów, z którymi potykamy się w życiu społecznym ma swoje korzenie w narastającej klerykalizacji, której doświadczamy w Polsce na co dzień. To nie jest zastępczy problem. Dlatego zapraszamy do marszu wszystkie środowiska, które identyfikują się z ideą manifestacji. Chodźcie z nami. Jestem przekonany, że rozum musi zwyciężyć. Podobnie jak RACJA myśli wielu ludzi. Przyjdą do nas. Dziś tylko podrożała odwaga a zwycięża polityczny pragmatyzm i obawa przed konsekwencjami. Prędzej czy później przyjdzie jednak opamiętanie i społeczna mobilizacja. Zresztą już to widać. Rośnie zainteresowanie tygodnikiem FiM, co potwierdza wielu naszych członków, rośnie też zainteresowanie naszą partią. Cały czas przychodzą nowe osoby, które chcą działać w jedynej ideowo antyklerykalnej partii w Polsce i odważnie walczyć o przyjazny rozdział państwa i kościołów, ale także o urzeczywistnianie założeń socjaldemokracji. To może tylko cieszyć.

Rozmawiał  MARCIN WOJTASIK

MANIFEST RACJI PL

Zobacz













STRONY LOKALNE
Wałbrzych www
Kujawsko-pomorskie www
Zachodniopomorskie www
Lubuskie www
Mazowieckie www
Świnoujście www
Stargard Szczeciński www
Szczecin www
Katowice www
Opole www
Podkarpackie www
Łódzkie www
Wszelkie prawa zastrzeżone: RACJA Polskiej Lewicy 2005-2006
"porozumienie lewicy i demokratów" lewica "wspólna polska" racja polskiej lewicy demokraci, sld, sdpl ppp ul pracy pps fakty i mity "lewica i demokraci" pd po "racja pl" "lewica razem" giertych racja.pl "wybory samorządowe" partia