RACJA na obchodach 1 maja
Członkowie i sympatycy RACJI wzięli udział w obchodach Święta Pracy w wielu miastach Polski. Nasza partia była reprezentowana m. in. w Kielcach, Łodzi, Koninie, Gdańsku, Szczecinie, Poznaniu, Rzeszowie. Partia wzięła też udział w największych w woj. śląskim uroczystościach w Dąbrowie Górniczej. Prezentujemy wystąpienie członka zarządu krajowego Daniela Ptaszka. Zdjęcia: D. Górnicza, Konin
W Dąbrowie Górniczej spotkały się środowiska ludzi pracy, lewicowych organizacji politycznych i społecznych, związków zawodowych oraz przedstawicieli parlamentu. Obchody były organizowane przez: Polską Partię Pracy, Sierpień 80, Polską Partię Socjalistyczną, Komunistyczną Partię Polski, Demokratyczną Partię Lewicy, OPZZ Konfederację Pracy, OMTUR. Dołączyła się RACJA Polskiej Lewicy, władze miasta oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej, reprezentowany m. in. przez posła Zbigniewa Podrazę. Obecny był też gość z niemieckiej Partii Demokratycznego Socjalizmu (PDS). Pochód wyruszył spod Pomnika Staszica. Na placu Wolności odsłonięto tablicę "Bohaterom Czerwonych Sztandarów". Następnie do zgromadzonych przemawiali: Marian Indelak z KPP, wiceprezydent miasta, Bogusław Ziętek z PPP, Zbigniew Podraza z SLD, Marcin Klos z PPS, Marek Dul z DPL oraz Daniel Ptaszek z RACJI PL. Wystąpienie Daniela Ptaszka z RACJI PL: „Porządek kapitalistyczny, w którym żyjemy, na tym polega, że robotnicy w fabrykach, kopalniach i na roli pracują bez wytchnienia, nagromadzając olbrzymie bogactwa dla tych, co posiadają owe fabryki, kopalnie i rolę, sami zaś zarabiają tyle zaledwie, co wystarcza na zachowanie życia” – tak definiowano sytuację w odezwie pierwszomajowej Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy z 1900 roku. Czy coś się zmieniło przez ostatnie sto lat? Tak, zmieniło się! Zmieniło się tyle, że dziś fabryk jest coraz mniej, rolnicy często nie mają już co robić, a wielu pracownikom po opłaceniu wszystkich rachunków brakuje nawet na samo podtrzymanie życia. Tak, jak sto lat temu byli wyzyskiwacze, którzy pławili się w bogactwach „dzięki” ciężkiej harówie wyzyskiwanych, tak dzisiaj mamy wielkich panów tego świata, którzy dyrygują innymi bez względu na ich godność, zdrowie i sytuację rodzinną. Był jednak okres, gdy pracowników traktowano chociaż trochę lepiej. Miał on jednak wiele innych wad. To wy Panie, wy Panowie walczyliście wtedy o wolność i demokrację. Ale czy walczyliście o dziki kapitalizm? Walczyliście o normalność, a co wam narzucono? Co wam dała większość ówczesnych przywódców, dziś pławiących się w luksusach? Dali wam Balcerowicza, krwiożercze reformy, powolną śmierć najsłabszych i najbiedniejszych. Dali wam też niespotykaną już w Europie dominację panów w czarnych sukniach, którzy na celu mają tylko jeden interes – swojej prawdziwej ojczyzny, którą na pewno nie jest Polska. Czy to nie paradoks historii, że ci którzy prowadzili was na barykady, dzisiaj są ikonami dominacji kapitału nad człowiekiem, bogaczami, którzy traktują was jak śmieci? Co dziś robią rządzący bracia Kaczyńscy? Walczyli o demokrację, a dziś dążą do państwa autorytarnego, które sami obalali. Ja mam zaledwie 24 lata i nie wiem jak było kiedyś, w poprzedniej epoce. Nie oceniam jej. Ale od lat spotykam się z najbiedniejszymi, z racji zawodu. I wiem jedno – nikt z lewa i nikt z prawa przez ostatnie 16 lat nie dbał o człowieka. Dla wszystkich ekip najważniejszy były kapitalizm i wiernopoddaństwo wobec USA i Watykanu. Jakie są tego efekty? - 20% bezrobocie; - 5 mln ludzi żyje w ogromnej biedzie, rodzice nie jedzą, by ich dzieci mogły w ogóle żyć; - o godnym, nowoczesnym leczeniu możecie zapomnieć, mimo że od lat płacicie co miesiąc niemały haracz; - renciści i emeryci poddawani są eksperymentowi zwanemu eutanazja; - o porządnej edukacji też można zapomnieć, jeśli się nie ma na nią przynajmniej 500 złotych miesięcznie; - setki tysięcy młodych Polaków wyjeżdżają zagranicę, bo nie wiążą już przyszłości z tym krajem; - państwo zamiast rozwiązywać podstawowe problemy woli przeznaczać co roku – ostrożnie licząc - 5 mld zł z publicznej kasy na kościoły, bo wierni się buntują i nie chcą już rzucać na tacę, jak to jest w przypadku np. Świątyni Opatrzności Bożej; - cenzura jest już faktem! Wycina się nożykami całe strony z gazet, zakazuje emisji filmów, wystaw artystycznych, a nawet zgromadzeń i protestów. A zakazują ci, którzy przecież sami o prawo do nich walczyli; - wreszcie tylko w Polsce mogą oficjalnie działać organizacje jawnie odwołujące się do ideologii faszystowskiej, a nawet publicznie wygłaszać tego typu poglądy. Mógłbym tak wymieniać jeszcze długo. Ale chyba nie o taką Polskę walczyliście... Kiedyś robotnicy dokonywali zrywów i rewolucji. Dziś potrzeba nam nowej rewolucji. Rewolucji z hasłem Człowiek na sztandarach. Kiedy się obudzimy z letargu? Kiedy wreszcie słowa Człowiek, Wolność, Równość i Sprawiedliwość odzyskają swoje znaczenie? Reprezentuję partię RACJA Polskiej Lewicy, którą stworzyli zwykli ludzie ze sprzeciwu wobec polityki pozwalającej na nieograniczone rozkradanie państwa przez złe siły. Protestujemy przeciwko klerykalizacji państwa. To nie jest wcale problem zastępczy. On jest prapoczątkiem dla wielu innych, które niszczą ten kraj. Jesteśmy lewicą! Wspólnie z przyjaciółmi z PPP, KPP i PPS zaoferowaliśmy alternatywę dla lewicy salonowej. Państwo nowoczesne to państwo neutralne światopoglądowo, społeczne, w którym każdy człowiek jest równy. Bez względu na pochodzenie, kolor skóry czy wyznanie. To państwo, które zachowuje bezstronność w sprawach przekonań obywateli, gdzie każdy z nas ma swoją godność, której nikt nie ma prawa deptać. W Europie to są standardy. W Europie, która ma korzenie humanistyczne. Dziś dwa największe problemy Polski to dziki kapitalizm i klerykalizacja. Lewica sejmowa tego nie dostrzega, uważając nas za środowiska skrajne. My jednak robimy swoje. I Wygramy! Wygramy, bo znamy przyczyny choroby. |