|
Rocznica ustawy o przerywaniu ciąży |
|
24 maja 2006 |
50 Rocznica ustawy o przerywaniu ciąży
Dnia 23 maja 2006 w siedzibie Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny odbyło się spotkanie z okazji 50 lat ustawy o dopuszczalności przerywania ciąży z dnia 27 kwietnia 1956 roku. Gościem honorowym spotkania była posłanka sprawozdawca ustawy Maria Jaszczuk, a uczestniczkami przedstawicielki kilku organizacji feministycznych oraz niżej podpisana.
Maria Jaszczuk podzieliła się z obecnymi swoimi wspomnieniami ze spotkań poprzedzających ustawę z kobietami różnych środowisk. Ewa Dąbrowska-Szulc (Stowarzyszenie Pro-Femina) omówiła głosy 9 posłów, którzy wzięli udział w debacie m.in. głos posła katolickiego pisarza Jana Dobraczyńskiego, który był przeciwny ustawie oraz Edmunda Osmańczyka - za ustawą, który jako jedyny z mówców upomniał się o prawo kobiety do decyzji o macierzyństwie.
Ustawa była głosowana w dniu debaty i została przyjęta przygniatającą większością głosów przy 5 głosach przeciwnych.
Uczestniczki spotkania otrzymały kopię ustawy liczącej 7 paragrafów i mieszczacej się na niecałej stronie A4. W dyskusji zadawano pytania p. Marii Jaszczuk dotyczące głównie sytuacji politycznej, roli kościoła a także ewentualnego wpływu na powstanie ustawy faktu powstania podobnej ustawy w ZSRR w roku 1955.
Niżej podpisana podkreśliła, że mimo iż znajdujemy się znowu w punkcie wyjścia w kwestii usuwania ciąży, to różnice są jednak istotne. Dziś w atmosferze hipokryzji wszędzie w Polsce można usunąć ciążę pod warunkiem, że ma się pieniądze. W praktyce ustawa ma więc dodatkowo charakter klasowy, ekonomiczny , dyskryminujący kobiety ubogie. Po drugie ma ona niezwykle szkodliwy wpływ na strukturę polskiego przyrostu naturalnego. Dzieci rodzą się głównie z powodu biedy i pogłębiają ją. Rodzą się dzieci niechciane, w coraz większej części przyszli klienci opieki społecznej. Za sprawą kościoła nasz przyrost naturalny nabiera więc charakteru patologicznego. Ale może właśnie o to chodzi? TERESA JAKUBOWSKA |