Barański: Szczęśliwa siódemka
Politykę skutecznie i to na dłuższym dystansie uprawia się zespołowo. W aktualnej sytuacji ugrupowań opozycyjnych, zwłaszcza zaliczanych do lewicy pozaparlamentarnej pogląd ten nabrał szczególnej ostrości. Dla RACJI Polskiej Lewicy też. Od wielu miesięcy w Polsce obserwowaliśmy politycznego kontredansa w wykonaniu różnych partii i organizacji społecznych, polegającego na szukaniu odpowiedzi na pytanie: kto z kim oraz na jakich zasadach może i powinien zawrzeć porozumienie wyborcze do samorządu. W tym niby tańcu udział wzięła RACJA PL.
13 września bieżącego roku podpisując porozumienie wyborcze RACJA przystąpiła do koalicji wyborczej lewicy i demokratów. Decyzja ta była i pozostanie dla wielu ludzi kontrowersyjna, a dla części członków i sympatyków RACJI nawet błędna. Została jednak podjęta. Po długich namysłach, wielomiesięcznych dyskusjach w samej partii oraz rozmowach z politycznymi partnerami.
Podstawową przesłanką, dla której RACJA Polskiej Lewicy przystąpiła do koalicji wyborczej stała się sytuacja polityczna w kraju i jej dynamika. Konserwatywna i narodowo – katolicka oraz populistyczna prawica podjęła bezpardonową walkę o przejęcie jednego z kluczowych ogniw demokratycznego, obywatelskiego państwa – samorządu. Nie przebierając przy tym w środkach. PiS i wspólnicy, przejmując w nim władzę, chcą przez jego zawłaszczenie zbudować swoją potęgę w terenie. Unijne środki, które będą do dyspozycji samorządu w najbliższych latach, przydzielane „po uważaniu” PiS-u, duże dla swoich – pokornych i spolegliwych, a małe lub żadne dla cudzych, mają ten proces spotęgować i przyspieszyć. Takiej filozofii sprawowania władzy RACJA Polskiej Lewicy była i jest przeciwna. Z tych powodów przystąpiła do koalicji anty – PiS – owskiej. Odłożono na bok dyskusje o różnicach w gospodarczych programach uczestników koalicji, które często nie są rozpoznawalne przez lokalne społeczności. Zaniechano ocen dokonań poszczególnych partii i dróg jakimi one szły w przeszłości. Odmiennie niż dotychczas, potraktowano pochodzenie czy rodowody poszczególnych ugrupowań, biorących udział w rozmowach. Przewartościowania takie dokonały się w SLD, SdPl, UP i Demokratach. Także w RACJI musiano inaczej spojrzeć na genezę powstania partii i jej główne cele programowe.
Już wiele miesięcy temu podjęto decyzję, obserwując działania Prawa i Sprawiedliwości, że należy szukać takich rozwiązań, które będą najlepszą i zdecydowaną odpowiedzią na poczynania partii braci Kaczyńskich. Przez wiele miesięcy ludzie RACJI brali udział w organizowaniu terenowych porozumień wyborczych, do których weszło wiele ugrupowań politycznych i społecznych, o lewicowym oraz postępowym rodowodzie. We wrześniu ostatniego akcentu dokonało kierownictwo RACJI Polskiej Lewicy. Z upoważnienia Rady Krajowej zostało podpisane porozumienie wyborcze i RACJA przystąpiła do koalicji lewicy i demokratów.
Z przystąpienia do wspólnego frontu walki z ekspansją skrajnej narodowo – katolickiej i populistycznej prawicy rodzą się określone szanse. Powstał komitet wyborczy, który biorąc udział w wyborach skupi na sobie głosy osób lewicy i sił postępu. Jego wielkość, otwartość i wielonurtowość powinna zachęcić ludzi z różnych środowisk do tego, aby do wyborów w ogóle pójść, aby nie popełnić grzechu zaniechania, aby nie głosować „nogami”, zostając 12 listopada w domu. Z list wyborczych porozumienia lewicy i demokratów kandydować będzie wielu ludzi, którzy swoim dotychczasowym dorobkiem lub postawą obywatelską udowodnili, iż można im powierzyć mandaty radnych. Wyborcy, którzy są członkami czy sympatykami RACJI Polskiej Lewicy znajdą w wielu miejscach w Polsce na koalicyjnych listach wyborczych ludzi RACJI. Nie powinni pozostać w domach, bo w ramach list tego komitetu ci kandydaci mają szanse. Ludzie głosujący na kandydatów RACJI będą wolni od dylematu, czy ich głos nie zostanie zmarnowany w przypadku kiedy RACJA przegra. RACJA w ramach tego komitetu wyborczego nie może przegrać. Ten komitet może tylko wygrać lub uzyskać bardzo dobry wynik. Każdy głos oddany na kandydata RACJI Polskiej Lewicy jest głosem oddanym na koalicję lewicy i demokratów. Jest także głosem, który wyraża zdecydowany sprzeciw wobec dokonań i planów prawicy, co do dalszego rozwoju sytuacji w kraju.
Porozumienie krajowe zawarte 13 września przez RACJĘ PL, dotyczyło przede wszystkim spraw związanych z wyborami do sejmików wojewódzkich. Kandydaci RACJI będą na wszystkich listach. Próżno ich szukać na wysokich pozycjach. One nie były celem. Celem było stworzenie możliwości dla członków i sympatyków RACJI Polskiej Lewicy, skorzystania z przywileju demokracji bezpośredniej. Stworzeniem zachęty, aby 12 listopada poszli do wyborów. Tam mogli znaleźć na liście swojego kandydata i oddać na niego głos, jako potencjalnego radnego. Równocześnie mogli głosem wyborcy zaprotestować przeciwko temu, co się dzieje w Polsce.
Dla takich celów RACJA Polskiej Lewicy przystąpiła do koalicji lewicy i demokratów. By zadziałać razem, nie w rozproszeniu i samotnie. W samotności można rozwiązywać krzyżówki lub stawiać pasjansa. JAN BARAŃSKI Przewodniczący RACJI Polskiej Lewicy
Wszyscy kandydaci RACJI Polskiej Lewicy do sejmików wojewódzkich będą na takiej samej siódmej w kolejności pozycji.
|