Menu witryny
Strona główna
Aktualności
Artykuły
Komunikaty
Stanowiska
Ludzie Racji PL
Struktury lokalne
Program partii
Statut partii
Deklaracja akcesji
Kim jesteśmy
Forum dyskusyjne
Serwis informacyjny
Wyszukiwarka
Kontakt
ZARZĄD KRAJOWY
ul. Emilii Plater 55/81
00-113 Warszawa
tel./fax: 022 620 69 66
tel.: 0 399 10 88 99
mail: poczta[at]racja.org.pl

PRZEWODNICZĄCY
Maria SZYSZKOWSKA
tel./fax: 022 620 69 66

SEKRETARZ GENERALNY
Jan BARAŃSKI
tel.: 698 831 308, e-mail

RZECZNIK PRASOWY
Teresa JAKUBOWSKA
tel./fax: 022 621 41 15
tel. 606 374 747, e-mail

Konto: ING Bank, nr 04 1050
 1461 1000 0022 6600 1722
SERWIS INFO
Zapisz się do SERWISU INFO
POLECANE KSIĄŻKI

     

PROMOCJA CENOWA!
Polecamy








Błąkała: Skąd problemy w gimnazjach?
28 grudnia 2006

S. Błąkała: Skąd problemy w gimnazjach?

W ramach debaty gazety "Metropol" o problemach wychowawczych w gimnazjach i sposobach przeciwdziałania tym zjawiskom prezentujemy głos Stanisława Błąkały, przewodniczącego RACJI Polskiej Lewicy w woj. małopolskim, jaki wystosował do wspomnianego dziennika.

Dużo można na ten temat mówić, ale w naszej rzeczywistości bardzo trudno, bo podstawowy problem związany jest z upadającą religijnością wśród uczniów. Zjawisko to przypada właśnie na wiek młodzieży gimnazjalnej, a w gimnazjum odbywa się bierzmowanie. O sprawach Kościoła nigdzie w Polsce nie można mówić, bo wszędzie jest totalna cenzura. W żadnych środkach masowego przekazu obywatel nie może wyrazić swojej opinii. Cenzura nie dopuszcza. Nawet w komentarzach internetowych. Jeżeli w e-mailu lub smesie pojawi się słowo: Bóg, Maryja, ksiądz, Jezus, Kościół, obraz, figura, krzyż, bożek itp. Natychmiast przychodzi odpowiedź, że sms został przyjęty, lecz nie zrozumiany. Przyślij właściwe pytanie. Ta jest nawet w „Szkle kontaktowym” na TVN 24, które często oglądam.

Wracając do gimnazjów. Nauczyciele w szkołach tak jak politycy w państwie są przedłużonym ramieniem Kościoła katolickiego. To nauczyciele zmuszają uczniów do wyznawania wiary katolickiej i uczęszczania na lekcje religii. Są jawnymi pomocnikami katechetów i proboszczów, którzy nie mają przekonywających argumentów, aby trafić do wiernych. Wielu nie czyni z siebie ewangelizatorów młodzieży z własnego przekonania, ale ze strachu przed utratą pracy. Katecheta jest nie tylko szpiclem Kościoła w szkole, ale również poprzez szkołę dociera do wiadomości na temat religijności rodzin uczniów. W brudach szpiclowania Kościół bardzo gustuje. Obraz mamy widoczny przy lustracji agentów SB w sutannach.

Jeżeli katecheci tak umiłowali prawdę jak panowie biskupi to, dlaczego nie pozyskają przychylności uczniów? Przecież przed każdą lekcją religii odmawiają modlitwę. Dlaczego jest ona martwa, nie przynosi żadnych pozytywnych skutków? Dlaczego, szkoła różnymi metodami zmusza uczniów do uczestnictwa w kościelnych modłach i nabożeństwach, w których wielu gimnazjalistów uczestniczyć już nie chce. Oto kilka nie odosobnionych przykładów z Krakowa.

Na rekolekcje dzieci idą „w szyku zwartym” pod nadzorem nauczycieli. Takie polecenie daje dyrektor szkoły nauczycielom na piśmie. Nie pyta ich, czy mają ochotę na modły, czy nie. Czy są wierzący, czy nie? Kto jest nauczycielem z urzędu musi być religijnym fanatykiem? W tym czasie katecheci są zwolnieni z opieki nad uczniami.
Nawet Przewodniczący Rady Rodziców ewangelizuje nauczycieli przesyłając im z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzenia z modlitwami. Ziemski ich byt nie interesuje go zupełnie.

Inny przykład. Nauczycielka języka polskiego robi wykład, w którym stwierdza, że ci uczniowie, którzy nie chodzą na religię i do kościoła, to źli koledzy, to kłamcy, są oni nieżyczliwi, z nich rekrutują się złodzieje, od nich nie można się spodziewać pomocy. Tacy po śmierci pójdą do piekła. Zaś ci, którzy chodzą na religię i do kościoła są ich odwrotnością i czeka ich niebo. W I klasie liceum był jeden uczeń, który na religię nie chodził. Na drugi dzień pani – jego wychowawczyni – wywołała go do odpowiedzi. Musiał on o sobie mówić te kłamstwa, które wczoraj wygłosiła nauczycielka, uważająca się za wielkiego pedagoga. W moim pojęciu, to zwykły „kołtun religijny”. Ten pedagog zawsze mówił o marnej frekwencji w klasie. Uczniowie opuszczali wiele godzin. Ten jedyny uczeń w klasie nie chodzący na religię nie opuścił jako jedyny w szkole, w ciągu całego roku szkolnego, ani jednej lekcji. Na zakończenie roku szkolnego ta katolicka nauczycielka nie raczyła tego zauważyć.

Następny. Są szkoły, które na ogłoszeniach nie podają godziny uroczystego rozpoczęcia roku szkolnego w szkole, ale jedynie godzinę mszy w kościele z tej okazji. Uczniowie boją się przed zakończeniem nabożeństwa wejść do własnej szkoły w obawie przed konsekwencjami.

Są nauczyciele, którzy otwarcie mówią rodzicom, że lepiej, aby dziecko chodziło na religię. Jest to wyraźna groźba, że dziecko mogą spotkać w szkole przykrości z tego powodu.

Są katecheci, którzy nie znają podstawowych zasad kultury ogólnoludzkiej i grzeczności. Brak im ogłady. Uczniom nie chodzącym na religię nie odpowiadają na powitanie „dzień dobry”. Kiedy uczniowie zaprzestaną im się kłaniać, bo buntują się przeciw ich poniżaniu, wtedy zostają im obniżone oceny z zachowania?

Są katecheci, którzy wprost stwierdzają, że Bóg zabija tych, którzy nie wierzą. Tak samo czyni z gejami. Cała klasa zbuntowała się przeciwko tak rozumiejącemu miłość katolicką i wybaczenie swoim wrogom. Oczywiście winni są uczniowie, a nie katecheta. Uczeń nie ma żadnego prawa do dyskusji i wyrażania własnego poglądu lub wątpliwości. Bez dyskusyjnie musi wierzyć w niedorzeczności podawane mu na religii. Do tego jest zmuszany nie tylko przez katechetów, ale i nauczycieli innych przedmiotów. A on dorasta. Ciągnie go do spraw seksualnych, chce być traktowany poważnie, a nie wiecznie jak przedszkolak. Przygotowanie do bierzmowania natrafia na poważne trudności, bo to nie pierwsza komunia, kiedy dziecko ma 8 lat i bezdyskusyjnie wszystko przyjmuje na wiarę, co mu pani przekaże. W gimnazjach nauczyciel musi zapracować na swoją reputację i poważanie u uczniów swoją postawą, wiedzą i podejściem do poważnych problemów młodzieży. To sprawia wielu z nich trudności. Łatwiej wprowadzić „zamordyzm”, jak to dawniej w Kościele bywało! Szczególnie, jeżeli chodzi o sprawy wyznaniowe i religijne mistyfikacje oraz obrzędowość.

W zanadrzu mam jeszcze wiele podobnych nachalnych nacisków na zmuszanie dzieci i młodzieży do wyznania katolickiego, ale nie mogę wyliczanki przedłużać. Uważam, że zasygnalizowałem poważny problem i nie liczę, że „METROPOL” odważy się go poruszyć na swoich łamach. Kto tego problemu nie widzi jest ślepy, a kto udaje, że go nie ma jest głupi.

Władze na nasze wystąpienia w tej sprawie nie reagują, albo odpisują głupstwa, bez podania na nie podstawy prawnej. Interwencje wyglądają tak, jakby się pisało do osoby upośledzonej umysłowo. Jest to przykre zjawisko, bo ludzie, do których zwracamy się z opisem jawnego łamania prawa do wolności religijnej mają tytuły profesorów, są sędziami, posłami, kuratorami, zajmują wysokie stanowiska w administracji państwowej, jak np. Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny i samorządowej. Nie udzielają odpowiedzi. Przechodzą na drwinę tzw. „odnowę moralną”, polegającą na publicznym klęczeniem przed kradzionym obrazem i odbyciem spowiedzi. To ma być ich rozgrzeszenie. Dlaczego więc innych przestępców nie zwalnia się od kary po zmuszeniu ich do spowiedzi?

Naszym zdaniem nie można w szkołach robić ciągłej prowizorki. Gimnazja należy pozostawić, ale traktować w nich uczniów jak dorastających obywateli, bo cóż to za traktowanie, jeżeli 15 latek może iść do więzienia i odpowiadać za przestępstwo, czy wykroczenie jak dorosły, może zawrzeć związek małżeński /oczywiście za zgodą sądu/, ale nie może samodzielnie podjąć decyzji o chodzeniu lub nie chodzeniu na religię. W tej sprawie musi osiągnąć wiek 18 lat. Przecież to chore prawo! Nawet nie może się odwołać do sądu.

STANISŁAW BŁĄKAŁA

kontakt:

 


MANIFEST RACJI PL

Zobacz













STRONY LOKALNE
Wałbrzych www
Kujawsko-pomorskie www
Zachodniopomorskie www
Lubuskie www
Mazowieckie www
Świnoujście www
Stargard Szczeciński www
Szczecin www
Katowice www
Opole www
Wszelkie prawa zastrzeżone: RACJA Polskiej Lewicy 2005-2006
"porozumienie lewicy i demokratów" lewica "wspólna polska" racja polskiej lewicy demokraci, sld, sdpl ppp ul pracy pps fakty i mity "lewica i demokraci" pd po "racja pl" "lewica razem" giertych racja.pl "wybory samorządowe" partia