|
22 marca 2007 |
Głos kobiet - Jaka ma być nowa Europa?
RACJA Polskiej Lewicy nawiązała ostatnio współpracę z organizacjami kobiecymi w Europie. Kobiety mobilizują się w obliczu ożywienia przez Angelę Merkel sprawy konstytucji europejskiej. Jej pierwsza wersja przygotowana przez konwent pod przewodnictwem byłego prezydenta Francji Valery’ego Giscard d’Estaing została odrzucona przez Francuzów i Holendrów. W części dotyczącej podstawowych praw człowieka nie zabezpieczała ona wystarczająco praw kobiet i ich zrównania z prawami mężczyzn.
Trzeba tu mocno podkreślić, że działalność wielu organizacji religijnych w Europie Zachodniej, zwłaszcza muzułmańskich, które domagają się wyjęcia spod jurysdykcji państw członków Unii Europejskiej obywateli tego wyznania w zakresie prawa rodzinnego czy w kwestiach edukacyjnych i obyczajowych, mobilizuje do walki kobiety. Przykład Polski a także niektórych nowych członków Unii, w których kościoły zaczęły mocno wpływać na życie polityczne, edukację i system prawny, doprowadzając do utraty praw przez kobiety, uzmysłowił im, że żadne prawa nie są dane kobietom raz na zawsze. Przykład Polski uświadomił im, że utrata tych praw może się odbyć niezwykle szybko i niemal niepostrzeżenie.
Naszą działalność na forum europejskim traktujemy również jako działalność patriotyczną. Chcemy, żeby społeczność międzynarodowa wiedziała, że w Polsce jest nie tylko demagogiczny katolicki ciemnogród w stylu Giertychów, ale że są też ludzie myślący, o szerokich horyzontach.
Owocem naszej współpracy są poniższe dezyderaty feministyczne do nowej konstytucji europejskiej. Autorki tych dezyderatów wnosiły różne elementy oparte na doświadczeniach w swoich krajach. Wszystkie jednak były absolutnie zgodne co do stwierdzenia podstawowego: równe prawa kobiet i mężczyzn są możliwe tylko w państwie świeckim, takim, w którym kościoły są oddzielone od państwa.
TERESA JAKUBOWSKA
|