|
Komenda Główna Policji o kaplicach i kapelanach |
|
05 marca 2008 |
 Komenda Główna Policji o kaplicach i kapelanach
Policja szykuje gigantyczne pieniądze na kaplice i kapelanów do komend, a policjanci nie mogą doprosić się godnych podwyżek. Oto jak Komenda Główna odpowiada na protest RACJI PL: tryb warunkowy, zezwolenie, w miarę możliwości, bez narzucania takiej możliwości, ewentualnej możliwości – dlaczego pan dyrektor z Komendy Głównej tak mocno waży słowa?
Pod koniec stycznia RACJA Polskiej Lewicy skierowała do Komendanta Głównego Policji i wicepremiera Grzegorza Schetyny pismo w sprawie wynagrodzeń pracowników policji. Partia, zaniepokojona niskim poziomem podwyżek, przypomniała, że pieniądze są, skoro podpisuje się umowę z Episkopatem o organizowaniu duszpasterstwa, na co trzeba przeznaczyć ogromne środki finansowe. Co na to Komenda?
Dyrektor Gabinetu KGP mł. insp. Marek Purzycki już na wstępie zapewnił, że porozumienie między policją a episkopatem zostało zawarte zgodnie z prawem, ale „zapisy dotyczące tworzenia kancelarii dla kapelanów oraz kaplic przy komendach zostały skonstruowane przy użyciu trybu warunkowego, zezwalającego na ich tworzenie w miarę możliwości, nie narzucając takiego rozwiązania”. Za chwilę dyrektor mocno podkreśla (przekazem jak i dosłownie – mazakiem), że „celem było stworzenie ewentualnej możliwości organizacji duszpasterstwa poprzez oddolną inicjatywę środowiska policyjnego”. Tryb warunkowy, zezwolenie, w miarę możliwości, bez narzucania takiej możliwości, ewentualnej możliwości – dlaczego pan dyrektor tak mocno waży słowa? Może boi się szeregowych policjantów, którym nie w głowach modły, ale to, co ich żony włożą do garnka i dadzą jeść dzieciom?
Ogółem podwyżka dla policjanta w 2008 roku ma wynieść nieco ponad 500 złotych, przy czym jest to wartość średnia, co oznacza, że jedni dostaną więcej, inni mniej. A kaplice, kapelanów i tak trzeba będzie utrzymać. No chyba że policjanci na to nie pozwolą.
bp
|