|
03 sierpnia 2008 |
 Nie chcemy żywności GMO!
Apelujemy do prezydenta RP o skorzystanie z prawa weta i niedopuszczenie do przyjęcia przedłożonych przez rząd zmian do ustawy o paszach zmierzających do dalszego odsunięcia w czasie terminu wejścia w życie zakazu stosowania genetycznie zmodyfikowanych surowców paszowych.
W marcu b.r. Ministerstwo Rolnictwa, ulegając intensywnym naciskom lobbujących grup interesu, zrzeszających importerów i producentów pasz oraz drobiu i żywca wieprzowego przedłożyło projekt zmiany ustawy o paszach zmierzający do wydłużenia okresu przewidzianego ustawą vacatio legis o dalsze trzy lata. Istnieją niezbite dowody naukowe świadczące ponad wszelką wątpliwość, że obecna generacja roślin genetycznie modyfikowanych niesie za sobą poważne ryzyko zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska naturalnego. Wbrew oświadczeniom rządu nie ma obecnie gwarancji na całkowite bezpieczeństwo żywności i pasz GMO – genetycznie modyfikowanych. Przedłużenie terminu wejścia zakazu stosowania pasz GMO stanowi w istocie przyznanie "licencji" na dalsze podtruwanie Polaków. Należy przy tym podkreślić, że brak właściwego oznakowania żywności GMO uniemożliwia dokonanie wyboru konsumentom. W Polsce, samorządy wszystkich województw opowiedziały się przeciwko GMO. Większość Obywateli RP nie akceptuje stosowania GMO w żywności i żywieniu zwierząt. Jednak na skutek braku ustawowej ochrony i informacji, społeczeństwo poddawane jest bezwiednie eksperymentowi poprzez niekontrolowany import oraz powszechne stosowanie paszy, żywności i dodatków spożywczych zawierających GMO.
Uzasadniając konieczność podjęcia decyzji dotyczącej wprowadzenia zmian do ustawy, rząd RP posługiwał się wyłącznie argumentacją zawartą w materiałach sporządzonych na zlecenie Izby Zbożowo Paszowej, Związku Producentów Pasz oraz Rady Gospodarki Żywnościowej, opracowanych przez naukowców i ekspertów związanych z lobby firm biotechnologicznych żywotnie zainteresowanych rozpowszechnianiem technologii transgenicznych w polskim rolnictwie. W powyższym uzasadnieniu całkowicie pominięto, reprezentowane przez Koalicję Polska Wolna od GMO stanowisko większości obywateli - konsumentów, którzy są przeciwni rozpowszechnianiu przemysłowego tuczu zwierząt oraz stosowaniu komponentów GMO w żywności i paszach. Zignorowano również interes większości polskich rolników, właścicieli drobnych gospodarstw rolnych oczekujących pomocy Państwa w wysiłkach podejmowanych przez nich na rzecz rozwoju produkcji zdrowej, jakościowej żywności - wykluczającej stosowanie GMO.
Sytuacja zmonopolizowanego rynku zaopatrzenia w wysokobiałkowe komponenty pasz, w świetle przedstawionej przez lobby paszowe argumentacji jest skrajnie patologiczna. W trakcie dyskusji o zakazie importu pasz GMO ujawniono ukrytą dotychczas przed społeczeństwem prawdę, że stan zaopatrzenia w mięso oraz jego ceny zależą głównie od importu 2 mln ton śruty sojowej genetycznie modyfikowanej. Istnieje zatem realne zagrożenie, że wskutek spekulacyjnych działań importerów pasz, w każdej chwili może dojść do drastycznych podwyżek cen żywności. Nie ulega wątpliwości, że poprzez rabunkową prywatyzację sektora zaopatrzenia i produkcji pasz organy państwa całkowicie pozbawiły się kontroli nad prawidłowością jego działania, a w konsekwencji nad bezpieczeństwem żywnościowym społeczeństwa. Odzwierciedleniem tego jest arogancja monopolistów oraz swoisty szantaż podwyżkami cen żywności w przypadku utrzymania zakazu. W związku z tym, apelujemy o podjęcie działań zmierzających do przejęcia przez państwo kontroli nad krajowym systemem zabezpieczenia dostaw surowców paszowych. Niezależnie od wszystkiego pragniemy podkreślić, iż groźny precedens wywołany próbą dostosowania konstytucyjnego prawa na drodze lobbingu i nacisku wąskich grup interesów, kosztem zdrowia i wbrew woli większości Polaków, stanowi drastyczne zaniżenie norm i standardów rodzącego się z trudem społeczeństwa obywatelskiego.
Teresa JAKUBOWSKA
RACJA Polskiej Lewicy - wiceprzewodnicząca
|