|
Kontakt |
ZARZĄD KRAJOWY ul. Emilii Plater 55/81 00-113 Warszawa tel./fax: 022 620 69 66 tel.: 0 399 10 88 99 mail: poczta[at]racja.org.pl PRZEWODNICZĄCY Maria SZYSZKOWSKA tel./fax: 022 620 69 66 SEKRETARZ GENERALNY Jan BARAŃSKI tel.: 698 831 308, e-mail RZECZNIK PRASOWYTeresa JAKUBOWSKA tel./fax: 022 621 41 15 tel. 606 374 747, e-mail Konto: ING Bank, nr 04 1050 1461 1000 0022 6600 1722 |
|
SERWIS INFO |
| Zapisz się do SERWISU INFO |
|
|
POLECANE KSIĄŻKI |
|
PROMOCJA CENOWA! |
|
|
Z bloga J. Barańskiego: Syndrom Wielkiego Brata |
|
31 sierpnia 2008 |
 Z bloga J. Barańskiego: Syndrom Wielkiego Brata
"Wielu moich rodaków chce, aby Polska miała Ojca i Matkę, ponieważ życie z nimi jest i będzie lepsze. Odnoszę jednak wrażenie, że jeszcze trudniej przychodzi nam żyć bez Wielkiego BRATA. Po 89 roku ubiegłego stulecia, przez ostatnie kilkanaście lat słuchałem wielokrotnie o trudnych czasach Polski Ludowej, która była niesuwerennym państwem, i która przy każdej okazji wysługiwała się swojemu ruskiemu Wielkiemu Bratu" - pisze Jan Barański w swoim blogu.
Od kilku lat mamy nowego Wielkiego Brata, który powinien, jak na starszego troskliwego brata przystało, dbać o swoje rodzeństwo. Przecież, skoro już go „wymieniliśmy”, to po to, aby sobie los poprawić, a nie pogarszać. Póki co, to wszystkie sukcesy i powodzenia zawdzięczamy głównie swojej polskiej zaradności i relacjom z krajami starej Europy. Szczególnie po 1 maja 2004 roku. I dobrze będzie, jeśli dotrze do jak największej części polskiego społeczeństwa, że nie ma lepszego i gorszego Wielkiego Brata, tylko własne interesy polityczne i ekonomiczne państw, ich rządów i Obywateli.
Przez nowego Wielkiego Brata daliśmy się „wkręcić” w agresywną wojnę iracką, bez mandatu ONZ, gdzie giną tysiące niewinnych ludzi. Decyzje o udziale w tym barbarzyństwie podjęli ludzie i gremia określające siebie mianem lewicowych. Zwiększamy swoje zaangażowanie wojskowe w międzynarodowej operacji wojskowej w Afganistanie, w walce z fundamentalizmem i terroryzmem, waląc przy tym z różnej broni do cywili, którzy tak jak i my chcą spokojnie żyć, pracować i wychowywać swoje dzieci.
Zaś szczytem wiernopoddaństwa jest zgoda rządu RP na umieszczenie w Polsce elementów tarczy antyrakietowej, która, czego nikt nie kryje, ma bronić z obszaru naszego kraju bezpieczeństwa nie Polski, lecz spokoju amerykańskiego społeczeństwa. Zakładając przy tym, że to, co znajdzie się w silosach pod Redzikowem, to będą rakiety obronne przed rakietami nuklearnymi dalekiego zasięgu, lecącymi z Iranu czy Korei ponad naszymi głowami do USA.
W zamian, naszego bezpieczeństwa bronić będą awaryjne samoloty F 16 oraz jedna bateria rakiet Patriot, która, od biedy, jak dowodzą eksperci, mogłaby ochronić Warszawę z przyległościami. I nic więcej. W zamian też naraziliśmy na szwank nasze relacje z Rosją, która czuje zagrożenie płynące z imperialnej polityki USA, realizowanej w swoim bezpośrednim sąsiedztwie, z Rosją bogatą w zasoby i złoża surowców, których potrzebuje nie tylko Polska, ale i większość starej Europy. Ta właśnie Europa zintegrowana w formie Unii oraz państwa WNP, powinny stanowić dla Polski główny podmiot i cel partnerskich relacji pomiędzy państwami i ich społeczeństwami.
Dla wielu Polaków niezrozumiała jest uprawiana przez ostatnie nasze rządy i wiodących polityków, polska polityka zagraniczna, trącąca rusofobią, którą można sprowadzić do dewizy – szukać przyjaciół daleko, a wrogów tuż za swoimi granicami. Przecież w każdej sytuacji można prowadzić partnerskie rozmowy i utrzymywać relacje oparte na ekwiwalentnej wymianie korzyści. Co to za partner, który od wielu lat nakazuje wystawać moim rodakom, a swoim przyjaciołom, przed konsulatem, aby uzyskali wizę wjazdową do jego kraju?
RACJA Polskiej Lewicy, partia lewicy pozaparlamentarnej, konsekwentnie artykułuje pacyfistyczną politykę w zakresie obronności i bezpieczeństwa państwa oraz prawa do samostanowienia i suwerenności państw. Zawsze była i jest przeciwko wojnie w Iraku, udziałowi Polski w akcji militarnej w Afganistanie, była i jest przeciwko instalacji elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Ale póki co, nie może zrobić niczego więcej poza protestami i sprzeciwami, które i tak z wielkim trudem przebijają się do społecznej opinii i świadomości. A nią można łatwo manipulować. Jeszcze kilka miesięcy temu zdecydowanych przeciwników instalacji tarczy antyrakietowej było od 60 do 80 procent badanego społeczeństwa. Dziś, po medialnej ofensywie i straszeniu ekspansywną Rosją, po zajściach w Gruzji, zdecydowanych i umiarkowanych zwolenników wyrażenia zgody na instalację tarczy jest już ponad połowa badanej populacji. To świadczy tak o sile mediów, jak i problemach tych partii, które do nich nie mają dostępu.
JAN BARAŃSKI
|
|
|
|
STRONY LOKALNE |
Wałbrzych www Kujawsko-pomorskie www Zachodniopomorskie www Lubuskie www Mazowieckie www Świnoujście www Stargard Szczeciński www Szczecin www Katowice www Opole www Podkarpackie www |
|