Konto: ING Bank, nr 04 1050 1461 1000 0022 6600 1722
SERWIS INFO
Zapisz się do SERWISU INFO
POLECANE KSIĄŻKI
PROMOCJA CENOWA!
Polecamy
D. Ptaszek: KPL - razem czy osobno?
08 październik 2008
D. Ptaszek: KPL - razem czy osobno?
Marginalizacja w ramach Sojuszu Lewicy Demokratycznej czy próba wybicia się na samodzielność? Przed takim pytaniem stanęli uczestnicy II Kongresu Porozumienia Lewicy. Spór o przyszłość inicjatywy jest dość silny. Zdaniem RACJI PL jedyną szansą lewicy pozaparlamentarnej jest stworzenie własnego komitetu wyborczego. Z kolei zdaniem m.in. Marka Dyducha - współpraca z SLD. Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć ze spotkania.
Dwie wizje przyszłości Kongresu Porozumienia Lewicy starły się podczas drugiego zjazdu, jaki odbył się w sobotę w Warszawie. Przewodniczący prezydium prof. Paweł Bożyk (ROG) i szef rady konsultacyjnej Marek Dyduch nie mieli wątpliwości, że trzeba startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego razem z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Wtórował im eurodeputowany Adam Gierek, według którego potrzeba zjednoczenia całej lewicy, by mogła ona liczyć na kilka mandatów w Europarlamencie. Przeciwne zdanie miał Jan Barański, sekretarz generalny RACJI Polskiej Lewicy. Argumentował, że wspólny start z SLD tylko przypieczętuje marginalizację partii pozaparlamentarnych, a wojna o mandaty w SLD będzie tak duża, że miejsc nie wystarczy nawet dla dotychczasowych europarlamentarzystów. Wspólny start na partnerskich zasadach to idea marzenie, ale patrząc realnie, dziś to hasło, choć brzmi pięknie i atrakcyjnie, jest mirażem. - Zmienność w deklaracjach i działaniu Sojuszu Lewicy Demokratycznej przez ostatnie lata, nie zdobywała mu wielkiego poparcia. Tak jest i teraz. A co gorsza dla SLD, to poparcie nie rośnie. Jest to sygnał czytelny dla lewicy poza Sejmem. Doświadczenia wielu organizacji i dużej części środowiska lewicy poza parlamentem, skłaniają do surowej oceny dotychczasowej współpracy i uznania pomysłu o partnerskim traktowaniu sojuszników przez SLD, za iluzoryczny – stwierdził sekretarz RACJI PL. W opinii Barańskiego i prof. Marii Szyszkowskiej lewica pozaparlamentarna powinna wystartować w ramach własnego komitetu. Wizja Barańskiego najbardziej spodobała się kilkuset zgromadzonym osobom, a niekoniecznie tym, którzy usiłują powiązać KPL z SLD. – Doświadczenie pokazało, że RACJA uzyskuje dobry wynik wyborczy wówczas, kiedy startuje pod własnym szyldem – powiedział nam Barański.
II zjazd KPL to jednak nie tylko kwestie wyborcze, ale i programowe. W obliczu kryzysu ekonomicznego na światowych rynkach i upadku idei neoliberalizmu i dzikiego kapitalizmu podkreślano potrzebę powrotu do wartości socjalizmu. Przy czym nie do gospodarki odgórnie sterowanej czy wypaczeń jakie niósł PRL, ale do mądrego interwencjonizmu państwowego i na nowo zdefiniowanych relacji między państwem, przedsiębiorstwami i obywatelami. O tej potrzebie mówiła głównie prof. Maria Szyszkowska. Podkreślała jeden z warunków demokracji – neutralność światopoglądową instytucji państwowych. Jak jednak zauważyła, nie chodzi o to, by społeczeństwo było przymuszane do totalnej laicyzacji, bowiem jego siła tkwi w wieloświatopoglądowości, a wartość jaką jest demokracja umożliwia wyznawanie własnego światopoglądu. Kwestia tkwi zatem w równym traktowaniu przez władze i prawo osób o różnych światopoglądach.
Wszelkie prawa zastrzeżone: RACJA Polskiej Lewicy 2005-2006
"porozumienie lewicy i demokratów" lewica "wspólna polska" racja polskiej lewicy demokraci, sld, sdpl ppp ul pracy pps fakty i mity "lewica i demokraci" pd po "racja pl" "lewica razem" giertych racja.pl "wybory samorządowe" partia