|
Chwiluk: Społeczeństwo jak niewolnicy |
|
04 lutego 2009 |
 Chwiluk: Społeczeństwo jak niewolnicy
Dziś w Polsce obywatel jest traktowany jak niewolnik. Wystarczy spojrzeć na działania obecnego rządu, który przez ostrą politykę liberalną prowadzi do poszerzania biedy i dyskryminujących relacji z własnym narodem. Liczy się tylko zysk właściciela przy jak najmniejszym koszcie utrzymania pracownika i eliminowanie kolejnych praw pracowniczych. Tym sposobem rząd Tuska zamierza rozprawić się z kryzysem, a przy okazji ze związkami zawodowymi, które stają w obronie wykorzystywanych robotników. Pytam się: czyż nie jesteśmy niewolnikami XXI wieku?
Co mają powiedzieć ludzie, którzy muszą pracować do 65 roku życia, a nie ma dla nich żadnej alternatywy, kiedy przepracują tylko 15, 20 lat, stracą pracę i lądują na bruku?
Jak długo będą się poszerzały obszary biedy i ogromnego rozwarstwienia społeczeństwa, a rząd wciąż będzie nakazywał zaciskanie pasa najbiedniejszym?
Dlaczego nie ma żadnego zabezpieczenia socjalnego w momencie, gdy pracownik traci pracę, aby mógł przeżyć najtrudniejsze chwile? Czy to nie jest forma niewolnictwa? Czy praca jest dzisiaj przywilejem pracownika czy obowiązkiem?
95 proc. układów zbiorowych pracy w Polsce jest wypowiedziane. Nie ma żadnego bezpieczeństwa socjalnego nawet dla zatrudnionych. Tymczasem próbuje się po raz kolejny liberalizować kodeks pracy zmieniając go na korzyść pracodawcy kosztem ograniczania praw pracowniczych. Dziś Polak przypomina niewolnika, który nie ma żadnych praw, nie może się zrzeszać w wielu zakładach i firmach, bo związki zawodowe są złe, nie może występować w swojej obronie przed pracodawcą, bo może stracić pracę bez żadnych konsekwencji dla właściciela firmy.
Czym takie bezprzedmiotowe traktowanie obywatela i pracownika może się skończyć, możemy przekonać się wcześniej, niż wyobraża sobie to rząd. Brak dialogu społecznego prowadzi do buntu.
Andrzej Chwiluk
przew. Związku Zawodowego Górników
|