Menu witryny
Strona główna
Aktualności
Artykuły
Komunikaty
Stanowiska
Ludzie Racji PL
Struktury lokalne
Statut partii
Deklaracja akcesji
Kim jesteśmy
Forum dyskusyjne
Serwis informacyjny
Wyszukiwarka
Kontakt
ZARZĄD KRAJOWY
ul. Emilii Plater 55/81
00-113 Warszawa
tel./fax: 022 620 69 66
mail: poczta[at]racja.org.pl

PRZEWODNICZĄCA
Teresa JAKUBOWSKA
tel./fax: 022 621 41 15
tel. 606 374 747, e-mail

Konto: ING Bank, nr 04 1050
 1461 1000 0022 6600 1722
SERWIS INFO
Zapisz się do SERWISU INFO
POLECANE KSIĄŻKI

     

Polecamy










J. Barański: Koalicji nie będzie
03 kwietnia 2009
Koalicji nie będzie

Inicjatywa RACJI Polskiej Lewicy o utworzeniu koalicyjnego komitetu wyborczego ujrzała światło dzienne w drugiej połowie sierpnia ubiegłego roku. Była uzasadniona, wsparta argumentami i zawierała propozycję szyldu komitetu: RACJA i SOCJALŚCI. Skierowaliśmy ją do ówczesnych partnerów z Kongresu Porozumienia Lewicy, czyli ROG, PPS oraz dodatkowo pod adresem Unii Pracy i Młodych Socjalistów. Jednak przez kolejne siedem miesięcy ostatecznie nie porozumieliśmy się, co do wspólnego udziału w wyborach do PE.

W końcowym etapie rozmów byliśmy w wąskim gronie tylko trzech organizacji: RACJI, PPS i Młodych Socjalistów. Już prawie powołaliśmy koalicję, już zapowiedzieliśmy ten fakt w zaprzyjaźnionych mediach, już rozpoczęliśmy rozmowy o organizacji wyborów, już wszyscy zainteresowani czekali na finał „narodzin” i rozpoczęcie pracy w ramach kampanii wyborczej. A tu nic. Powody? W trakcie marszu po drodze ku szansie na mały, jednak znaczący wspólny sukces socjalistów i antyklerykałów miały miejsce różne sytuacje i epizody, w tym takie, które moim zdaniem przyczyniły się do zbłądzenia, czyli fiaska koalicji.

Na początku października ubiegłego roku, w trakcie debaty na II Walnym Zgromadzeniu Kongresu Porozumienia Lewicy można było łatwo zaobserwować, że ROG pod przywództwem prof. Pawła Bożyka, poprzez ścisły związek z posłem Adamem Gierkiem zmierza ku integracji z SLD. I nic nie wskazywało na zmianę tego podejścia w późniejszym czasie. Jednak z inicjatywy PPS czekaliśmy na ostateczną decyzję Prezydium KPL i samego ROG, co do udziału w koalicji. Negatywnego stanowiska doczekaliśmy się 17 stycznia bieżącego roku. Dało nam to, oględnie mówiąc, w plecy dwa i pół miesiąca zmarnowanego czasu. Co ostatecznie zrobił Paweł Bożyk w sprawie wyborów, wszyscy widzieli. Na początku marca zbratał się już jawnie i w świetle fleszy z SLD na Rozbracie. Czym zasłużył ostatecznie na rozbrat z RACJĄ. Spodziewam się, że podobnie zostanie potraktowany przez PPS. Tym samym idea Kongresu w formule proponowanej przez prof. Pawła Bożyka, przejdzie zasłużenie do historii.

Kilka miesięcy, które można było przeznaczyć na przygotowania do wyborów, spędziliśmy na dyskusjach o pożądanych uczestnikach koalicji, sporach o zasady doboru kandydatów na posłów, ocenę najnowszej historii Polski oraz, co się okazało brzemienne w skutkach dla koalicji, zmarnowaliśmy bezpowrotnie na wielokrotne dyskusje o nazwie komitetu. 9 marca bieżącego roku Prezydent RP zarządził wybory do PE. Po dwóch dniach były rejestrowane pierwsze komitety wyborcze. A my jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, czy powstanie trójstronne porozumienie wyborcze, z udziałem dwóch koalicjantów – PPS i RACJI oraz Młodych Socjalistów, których traktowaliśmy jako równorzędnego partnera. To była ewidentna strata czasu.

Już w połowie lutego Rada Krajowa RACJI Polskiej Lewicy oraz tydzień wcześniej Rada Naczelna PPS potwierdziły ostatecznie formułę koalicji i jej nazwę, jako SOCJALIŚCI i RACJA Polskiej Lewicy. I te dwa ostatnie słowa nazwy – „Polskiej Lewicy” stały się problemem. Rada Krajowa Młodych Socjalistów, obradująca 21 lutego, nie przyjęła ich w proponowanej nazwie komitetu wyborczego. Nasi sojusznicy z Młodych Socjalistów, realizując strategię integracji z PPS podjęli próbę przeforsowania innej, nowej nazwy KKW, a mianowicie Polska Partia Socjalistyczna i RACJA Polskiej Lewicy. Co to oznaczało dla RACJI i PPS, które w istocie miały koalicję w sposób formalny utworzyć? Musiałyby ten pomysł przyjąć jako swój, wbrew wcześniejszym zgodnym decyzjom ich rad, czyli głównych organów decyzyjnych. Pozostawiam ten fakt bez komentarza.

Ostatecznie przyjęta przez gremia kierownicze PPS i RACJĘ nazwa KKW SOCJALISCI i RACJA Polskiej Lewicy została przez Młodych Socjalistów zaaprobowana. Jednak ich stanowisko poznaliśmy dopiero w drugiej dekadzie marca. To był moment, w którym Zarząd Krajowy RACJI Polskiej Lewicy pod wpływem różnych nowych okoliczności, w tym opóźnienia przez Młodych Socjalistów momentu akceptacji nazwy komitetu, podjął ponownie dyskusję o celowości udziału partii w koalicji. Udział w wyborach zanegowano, a Rada Krajowa partii 21 marca, po burzliwej dyskusji, tę decyzję zaaprobowała. Oznaczało to, że RACJA Polskiej Lewicy nie będzie czynnie uczestniczyć w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Część politycznych skutków tej decyzji, jest znana większości obserwatorów pozaparlamentarnej sceny politycznej.

Co zaważyło na negatywnej opinii kierownictwa RACJI Polskiej Lewicy w sprawie udziału w wyborach? Przesłanek było kilka. Czynnikiem zniechęcającym do koalicji był sposób i tempo w jakim dochodziliśmy z partnerami do wspólnych ustaleń. Zwłoka w dążeniu do ostatecznego porozumienia, zabrała nam tak ważny argument, jakim był dłuższy czas na przygotowanie się do wyborów, czynnik ważny dla partii o ograniczonym potencjale kadrowym, logistycznym i finansowym. Należy dodać, że nie dostrzegaliśmy także przypływu energii i wzrostu zaangażowania w organizację wyborów u potencjalnych uczestników koalicji, w ich własnych szeregach. Wszystko przemawiało za tym, że to RACJA wzięłaby na siebie główny ciężar pracy, a co istotne, byłaby odpowiedzialna za przygotowanie koalicji do wyborów od strony organizacyjnej i finansowej. Pozostawiam bez odpowiedzi pytanie: czy byłaby również beneficjentem tego zaangażowania?

W ostatnim okresie, co nie było bez wpływu na decyzję w sprawie wyborów, w RACJI rozgorzała dyskusja, jak w dalszej przyszłości i w trakcie nadchodzącej kampanii, w komunikatach i przesłaniu do wyborców akcentować główne idee i wartości, wynikające z celów i programu partii. Jak rozłożyć akcenty? Co propagować przede wszystkim? Czy nieść na sztandarze i zawrzeć w przekazie wyborczym głównie antyklerykalizm, najważniejszą ideę RACJI, dla której jest coraz lepszy klimat społeczny, czy też w ramach komitetu wyborczego do PE forsować inne aspekty programu partii, bo dla otwartego antyklerykalizmu nie było entuzjazmu wśród potencjalnych koalicjantów. I bylibyśmy w tym względzie skazani na samotność, albo gorzej: skutkiem będzie w pewnym sensie izolacja partii.

W takich warunkach czynny udział w wyborach do PE mógłby stać się dla RACJI drugim wąwozem termopilskim, a Jan Barański byłby, z uwzględnieniem skali problemu i poniesionych strat oraz oddaniem szacunku wielkiemu królowi Sparty, drugim Leonidasem. Nikt nie lubi iść na przegraną wojnę, jeśli nie musi. Ja też. Rada Krajowa RACJI Polskiej Lewicy, w świetle wszystkich okoliczności, zwłaszcza tych z ostatnich tygodni, podjęła racjonalną decyzję, dystansując się od wyborów do PE. Przecież są następne, do których można podejść inaczej. Wtedy partia spożytkuje także doświadczenia z wyborów obecnych. Istotne jest to, czy wyborca o lewicowych zapatrywaniach, przy mnogości zarejestrowanych komitetów, znajdzie miejsce do ulokowania swoich sympatii i oddania głosu z przekonaniem, że postąpił właściwie. Jedno jest pewne: wyborca-antyklerykał, a tych w Polsce coraz więcej, nie znajdzie partii, na którą chciałby głosować.

JAN BARAŃSKI

MANIFEST RACJI PL



Zobacz













STRONY LOKALNE
Kujawsko-pomorskie www
Zachodniopomorskie www
Lubuskie www
Mazowieckie www
Świętokrzyskie www
Podkarpackie www
Łódzkie www
Świnoujście www
Wałbrzych www
Stargard Szczeciński www
Szczecin www
Katowice www
Mogilno www
Wszelkie prawa zastrzeżone: RACJA Polskiej Lewicy 2005-2006
"porozumienie lewicy i demokratów" lewica "wspólna polska" racja polskiej lewicy demokraci, sld, sdpl ppp ul pracy pps fakty i mity "lewica i demokraci" pd po "racja pl" "lewica razem" giertych racja.pl "wybory samorządowe" partia