Konto: ING Bank, nr 04 1050 1461 1000 0022 6600 1722
SERWIS INFO
Zapisz się do SERWISU INFO
POLECANE KSIĄŻKI
Polecamy
Zostawcie pomnik Generała!
30 kwietnia 2009
Zostawcie pomnik Generała!
Pomnik gen. Świerczewskiego ma zniknąć. Tak zadecydowali poznańscy radni i przeznaczyli ogromną sumę pieniędzy na rozbiórkę i przeoranie terenu. Tyle że na likwidację nie chcą się zgodzić środowiska lewicowe. Dały temu czynnie wyraz organizując w minioną sobotę manifestację.
Z inicjatywy Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Tradycji Lewicowych KOLT i Ruchu Obrony Pomników w Wielkopolsce „Walter” odbyła się 25 kwietnia manifestacja z licznym udziałem członków partii RACJA Polskiej Lewicy, zaproszonej do komitetu honorowego uroczystości. Uchwałą Rady Miasta Poznania zaplanowano zburzenie pomnika Waltera – pod takim pseudonimem generał dowodził armią po 1936 roku. Nie dość, że likwidacja i przeoranie terenu miałoby kosztować 200-300 tysięcy złotych, to o tę kwotę miałyby być pomniejszone kwoty przeznaczone na opiekę społeczną w mieście. Nic dziwnego, że taka decyzja Rady Miasta wzbudziła oburzenie mieszkańców Poznania, zwłaszcza kombatantów.
W czasie manifestacji przemówienie wygłosił Miguel Angel Martinez wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Podkreślił on pamięć, jaką cieszy się Walter w historii Hiszpanii, choć z jej bolesnego rozdziału wojny domowej. Wyraził protest i oburzenie z powodu zamiaru zniszczenia pomnika.
Głos zabrali przedstawiciele SLD - wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Marek Siwiec i posłanka Krystyna Łybacka, która przypomniała o uwiecznieniu postaci Generała Karola Świerczewskiego w powieści Hemingway’a „Komu bije dzwon”. Swoje oburzenie wyrazili także kombatanci płk. Z. Maciejny i mjr T. Paczek, którzy pamiętają walki podczas II wojny światowej.
Teresa Jakubowska z RACJI Polskiej Lewicy w swoim wystąpieniu podkreśliła nierówność sił republiki i oddziałów Franco wspomaganych przez Hitlera i Mussoliniego oraz krwawą rozprawę wobec zwyciężonych kontynuowaną nawet po II wojnie światowej, niestety pod znakiem krzyża. „Zebraliśmy się tutaj, żeby zaprotestować przeciw zamiarom zniszczenia jednego z nielicznych już w Polsce pomników - symbolu międzynarodowej solidarności ludzi, którzy ośmielili się żądać dla siebie praw i demokracji. Chcemy uczcić pamięć tych, którzy zginęli w Hiszpanii za sprawiedliwość społeczną” – mówiła przewodnicząca RACJI.
Złożono wiązanki kwiatów pod pomnikiem także w imieniu RACJI PL. Manifestacji towarzyszyła muzyka wojskowa i rota, nadając uroczystości podniosły charakter.
DP
Fot. Joanna Gajda
WYSTĄPIENIE TERESY JAKUBOWSKIEJ:
Zebraliśmy się tutaj, żeby zaprotestować przeciw zamiarom zniszczenia jednego z nielicznych już w Polsce pomników - symbolu międzynarodowej solidarności ludzi, którzy ośmielili się żądać dla siebie praw i demokracji. Chcemy uczcić pamięć tych, którzy zginęli w Hiszpanii za sprawiedliwość społeczną.
Chciałabym podzielić się z państwem kilkoma refleksjami z tej okazji.
W roku 1936 w jak najbardziej demokratycznych wyborach parlamentarnych w Hiszpanii zwyciężyła lewica. Król abdykował jeszcze w 1931 roku, kiedy to republikanie zwyciężyli w wyborach samorządowych. Przemysłowcy, finansjera i wielcy posiadacze rolni w tym kościół katolicki, który posiadał wielkie latyfundia, oczywiście nie godzili się na reformy społeczne ani na reformę rolną, jaką chciał przeprowadzić rząd republikański.
Generał Franco, w hiszpańskiej części Maroka, zorganizował wojskowy zamach stanu i rozpoczął wojnę domową za wielkie pieniądze swoich mocodawców, wspomagany następnie przez hitlerowskie Niemcy i faszystowskie Włochy. Szanse młodej republiki mimo pomocy ochotników z całej Europy, wśród nich Karola Świerczewskiego, były małe, żeby nie powiedzieć żadne.
Franco krwawo rozprawił się z pokonanymi przeciwnikami. Na międzynarodowej wystawie „Europa to nasza historia”, która będzie czynna we Wrocławiu od 1 maja i która obrazuje dzieje Europy po II wojnie światowej, będzie można obejrzeć autentyczną wstrząsającą salę tortur z epoki Franco, godną najlepszych tradycji Świętej Inkwizycji. Ja oglądałam w telewizji film dokumentalny, w którym jego osobisty adiutant czy kamerdyner, już człowiek niemłody, pokazywał pomieszczenia pałacu generała. Wspominał z rozrzewnieniem swego szefa. Opowiadał, jak matki skazanych na śmierć młodych ludzi, te nieliczne dopuszczone przed oblicze generała, błagały go o życie dla swoich synów, rzucając mu się do nóg. Generał nie ułaskawiał nikogo, nawet 16 - letnich chłopców. W jego gabinecie obok biurka wisiał na ścianie ogromny krucyfiks a przed nim stał tapicerowany klęcznik. Stary człowiek ze wzruszeniem i podziwem opowiadał jak po podpisaniu list skazanych Franco modlił się pod krucyfiksem... pewnie za dusze tych, których przed chwilą wysłał na śmierć.
W czasie niemal 40 lat faszystowskiej dyktatury Franco religia katolicka stała się religią państwową. Hiszpanie nie odważali się nie chodzić do kościoła.
Wiele lat temu oprowadzałam po Warszawie pewną Hiszpankę. Wspomniała, że po śmierci Franco w końcu 1975 roku, kościoły w Hiszpanii prawie natychmiast opustoszały.
W tym kontekście nie dziwimy się, że socjalistyczny rząd Jose Zapatero cieszy się już drugą kadencję poparciem większości hiszpańskich wyborców.
Wszelkie prawa zastrzeżone: RACJA Polskiej Lewicy 2005-2006
"porozumienie lewicy i demokratów" lewica "wspólna polska" racja polskiej lewicy demokraci, sld, sdpl ppp ul pracy pps fakty i mity "lewica i demokraci" pd po "racja pl" "lewica razem" giertych racja.pl "wybory samorządowe" partia