 D. Lekki: O homilii abp. Henryka Muszyńskiego
W czasie pasterki w bazylice prymasowskiej w Gnieźnie arcybiskup Henryk Muszyński, metropolita gnieźnieński, prymas Polski, mówił o prawach człowieka, a w szczególności prawie dzieci do życia:„ Tak wiele mówi się o prawach dziecka, a chyba nigdy ich życie, godność i rozwój nie były tak bardzo zagrożone, jak właśnie dziś. Nowe możliwości i szanse biotechniki i genetyki, jeżeli nie respektują odwiecznych praw Boga, przysługujących każdej istocie ludzkiej od pierwszej chwili jej zaistnienia, niosą ze sobą także ogromne zagrożenia i niebezpieczeństwa. Istotę ludzką, człowieka, traktuje się jako materiał genetyczny, przestaje ona być podmiotem, a staje się przedmiotem nieograniczonych eksperymentów" - mówił prymas.
Ludzie racjonalnie myślący muszą stwierdzić, że to właśnie te nowe możliwości biotechniki i genetyki pozwalają pojawić się na tym świecie dzieciom, które z „woli Boga” nigdy nie miałyby takiej szansy. Tego samego Boga, który wedle nauk Watykanu decyduje o życiu i śmierci. Boga, który podobno stworzył człowieka wolnym i dal mu prawo wyboru. Kościół ogranicza tę wolność wtrącając się w dziedziny życia takie jak seksualność człowieka czy planowanie rodziny, o których - z racji wykonywanego zawodu - nie ma zielonego pojęcia. Żyjąc w celibacie nie można przecież w pełni doświadczyć życia rodzinnego, radości z narodzin dziecka, trosk związanych z jego wychowaniem, obawy o utrzymanie rodziny itp.
Pragnę przypomnieć kilka przykładów „wkładu” Kościoła rzymsko-katolickiego w cywilizacyjny rozwój Europy:
- przesłanie papieża Grzegorza I (pontyfikat 590 – 604) „nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności";
- papież Aleksander III (1159-1181) zakazał zajmowania się chemią;
- "kobiety są błędem natury, śmierdzącą kupą gnoju, z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczą o cielesnym i duchowym upośledzeniu, są rodzajem kalekiego, chybionego i nieudanego mężczyzny." (św. Tomasz z Akwinu 1225 – 1274);
- papież Jan XXII (1316-1334) - zakazał zajmowania się fizyką "piorunochron to heretyckie żerdzie";
- dzieło Mikołaja Kopernika "O obrotach ciał niebieskich" w 1616 roku Watykan nazwał: "szalone, absurdalne, heretyckie";
- papież Grzegorz XVI (1831-1846) sprzeciwił się budowie kolei żelaznych i mostów wiszących;
- papież Pius IX (1846-1878) sprzeciwiał się oświetleniu ulic Rzymu "To Bóg ustanowił dzień i noc;
- do XVI wieku Kościół bezwzględnie zwalczał medycynę, gdyż wg książąt kościoła " chorzy powinni się modlić, a nie leczyć".
Jak wynika z powyższych przykładów Kościół rzymsko-katolicki zawsze bał się nauki, wręcz jej zakazywał i do dziś pod tym względem nic się nie zmieniło.
Jeśli arcybiskupowi Henrykowi Muszyńskiemu i kościołowi naprawdę leży na sercu dobro dzieci, zwłaszcza już urodzonych, niechaj choć część swoich bogactw przekaże na polskie dzieci , których aż 26% cierpi na niedożywienie. Niech kościół przestanie blokować wprowadzenie do polskich szkół publicznych rzetelnej edukacji seksualnej. Świadomi rodzice, to szczęśliwa rodzina i kochane dzieci, to znaczne ograniczenie liczby zabiegów aborcyjnych, nieletnich matek i porzuconych dzieci. Niech zmieni swe stanowisko w odniesieniu do środków antykoncepcyjnych, które nie służą rozwiązłości, a jedynie chronią ludzkie zdrowie (w tym i przed AIDS) i pomagają zapobiegać niechcianym ciążom.
Mówić może każdy, kto nie obraża innych. Ja również mam do tego prawo. Niech więc mój głos będzie głosem za wolnością wyboru i rozwojem nauki.
DARIUSZ LEKKI
RACJA PL w Katowicach
|