Konto: ING Bank, nr 04 1050 1461 1000 0022 6600 1722
SERWIS INFO
Zapisz się do SERWISU INFO
POLECANE KSIĄŻKI
Polecamy
Sejm: Wysłuchanie publiczne ws. GMO
16 lutego 2010
Sejm: Wysłuchanie publiczne ws. GMO
9 lutego w Sejmie odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie projektu ustawy o żywności genetycznie modyfikowanej. Swoje wystąpienie miała między innymi przewodnicząca RACJI Polskiej Lewicy Teresa Jakubowska. Prezentujemy jego zapis tekstowy. Dodajmy, że nasza przewodnicząca spotkała się z wieloma wyrazami uznania za wygłoszone opinie i poglądy.
WYSTĄPIENIE TERESY JAKUBOWSKIEJ:
Mam wykształcenie ekonomiczne i nie znam się na osiągnięciach nauki, które doprowadziły do żywności GMO. Jednak jestem jej przeciwniczką z jednego podstawowego powodu. Byłoby to uzależnienie rolnictwa świata od 1- 2 koncernów światowych produkujących LICENCJONOWANE odmiany roślin podstawowych dla żywienia milionów ludzi. Przoduje tu koncern Monsanto - producent znanego herbicydu Roundup. Do tej pory nie było na świecie licencji na rośliny. Diametralnie zmieniłoby się rolnictwo na świecie. Zniknęłyby małe gospodarstwa rolne produkujące żywność bez lub prawie bez chemii, wymagające dużego wkładu robocizny, której w krajach biednych jest akurat nadmiar. Zniknęłaby różnorodność odmian. Aktualnie praktycznie jedyną odmianą kukurydzy GMO produkowaną na ogromnych areałach w USA i Brazylii jest MON 810.
GMO miało wybawić trzeci świat od głodu. Jak to może wpłynąć na rolnictwo krajów biednych, widać z doniesień prasy zachodniej m.in. o masowych samobójstwach drobnych rolników w Indiach (w polskiej prasie na ten temat panuje głucha cisza). Podpisując wieloletnią umowę rolnik, mamiony obietnicami rewelacyjnych zbiorów niewymagających żadnych środków ochrony roślin, płaci - zaciągając przedtem kredyt - wysokie ceny za nasiona na pierwsze zasiewy. Zgodnie z umową musi kupować co roku materiał siewny od producenta – właściciela licencji, po cenach dyktowanych przez Monsanto. Rolnik zadłuża się coraz bardziej. Na domiar złego przemilcza się, że uprawy te wymagają o wiele większej ilości wody niż tradycyjne, dlatego i zbiory bywają marne albo żadne. Rolnik jest w sytuacji rozpaczliwej, w najlepszym przypadku traci ziemię.
Znane są procesy sądowe w Kanadzie przeciwko rolnikom i we Francji przeciwko naukowcom, które koncern Monsanto wygrał i doprowadził do ruiny przeciwników. Łatwo się domyśleć jaki sztab prawników pracuje dla koncernu, żeby zapewnić bezkarność jego poczynań. Wiadomo też, że efekty badań naukowych zamówionych i finansowanych przez te koncerny, muszą być zgodne z ich oczekiwaniami. Zawsze się znajdą przekupni pseudo-naukowcy. Dlatego też z ogromną rezerwą przyjmuję entuzjazm niektórych polskich naukowców na temat GMO. Nie wydaje mi się, żeby polska nauka była wyspą na polskim oceanie korupcji. Z tym większym szacunkiem przyjmuję uczciwe stanowisko uczonych z Polskiej Akademii Nauk. Niestety korupcja nie ogranicza się do niektórych naukowców, przeciwnie dotyczy przed wszystkim urzędników państwowych i posłów decydujących o kształcie ustawy.
Bezwzględna walka paru koncernów o zagarnięcie rolnictwa świata może doprowadzić do sytuacji niewiele różniącej się od światowego handlu ropą naftową. Ceny ropy mają charakter spekulacyjny. Prawie podwójny wzrost cen w ciągu paru miesięcy 2008 roku nie mógł być spowodowany takim samym wzrostem popytu, bo to absurd. Natomiast spekulacja na światowym rynku żywności może oznaczać katastrofę dla niektórych biednych społeczeństw. Pamiętamy przecież manifestacje głodujących w kilku krajach trzeciego świata w 2008 roku z powodu gwałtownego wzrostu cen podstawowych produktów rolnych.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że koncerny produkujące nasiona GMO walczą o rynek unijny i chcą uzależnić od siebie rolnictwo europejskie. Gołym okiem widać ogromny nacisk korupcyjny. Jednak coraz więcej krajów UE skutecznie potrafi się temu oprzeć i jest absolutnie przeciwne GMO, bo mają odpowiedzialne rządy. Jak wiemy w zeszłym roku transport polskiej kukurydzy nie został wpuszczony na teren Szwecji właśnie z powodu zawartości GMO. W tym towarzystwie nie muszę nikomu tłumaczyć jaką klęską ekonomiczną dla polskiego eksportu żywności mogłaby oznaczać utrata dobrej marki naszych płodów rolnych, które jeszcze dziś - mam nadzieję - cieszą się opinią produktów zdrowych.
Teresa JAKUBOWSKA
PS. Osobom niezorientowanym gorąco radzę zobaczyć w internecie w YouTube francuski film dokumentalny z polskimi napisami pt. Świat według Monsanto. Dokument jest wstrząsający. Warto go zobaczyć bo problem jest fundamentalny dla przyszłości naszej, naszych dzieci i wnuków.
Wszelkie prawa zastrzeżone: RACJA Polskiej Lewicy 2005-2006
"porozumienie lewicy i demokratów" lewica "wspólna polska" racja polskiej lewicy demokraci, sld, sdpl ppp ul pracy pps fakty i mity "lewica i demokraci" pd po "racja pl" "lewica razem" giertych racja.pl "wybory samorządowe" partia