STANOWISKO APP RACJA w sprawie pobicia dzieci rosyjskich dyplomatów w Warszawie w dniu 2005-07-31
Antyklerykalna Partia Postępu RACJA wyraża swoje ubolewanie na skutek incydentu, do którego doszło w jednym z warszawskich parków, w wyniku czego okradziono i pobito dzieci rosyjskich dyplomatów. Nie możemy zgodzić się z wypowiedzią kancelarii Prezydenta, że jest to zwykły napad o podłożu kryminalnym. Prawdę, mamy nadzieję, wyjaśni śledztwo i ewentualny proces, lecz jesteśmy zdania, że u źródeł tego incydentu stoi narastająca od pewnego czasu antyrosyjska kampania prowadzona i niejednokrotnie podsycana przez niektóre polskie media. Począwszy od komentarza moskiewskich obchodów rocznicy zakończenia wojny, poprzez spotkanie Putin - Schroeder w Królewcu, po stosunek Kremla do sytuacji na Ukrainie i na Białorusi przez polską prasę i telewizje przewinęła się cała masa antyrosyjskich artykułów, komentarzy, a także wypowiedzi, w tym także niektórych polityków. Niektóre z tych wypowiedzi mogły zostać przez prymitywnych przestępców, uważających się za patriotów, potraktowane jako zachęta do bardziej zdecydowanych antyrosyjskich działań. Sytuacja przypomina nieco rok 1922, kiedy zamordowano legalnie wybranego (głosami mniejszości narodowych – co się nie spodobało narodowcom i nacjonalistom) pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej prof. Gabriela NARUTOWICZA. Sprawcą był niezrównoważony malarz, ale moralną odpowiedzialność za ten mord ponoszą ówcześni politycy obozu narodowego. Podobnie, naszym zdaniem moralnie odpowiedzialni za warszawski incydent są niektórzy polscy politycy i przedstawiciele mediów, których wypowiedzi doprowadziły do zaistnienia poziomu rusofobii objawiającego się tym czynem. Dlatego APP RACJA stoi na stanowisku, że Polska jest winna stronie rosyjskiej oficjalne przeprosiny za zaistniały incydent, gdyż jego przyczyną jest przyzwolenie władz polskich na nacjonalistyczne oraz antyrosyjskie zachowania. Dopóki na stosunki z Rosją polscy politycy będą patrzeć przez pryzmat Katynia, powstania warszawskiego i naszej megalomanii narodowej, a nie z punktu widzenia obustronnych korzyści, jakie mogą być następstwem wzajemnej dobrosąsiedzkiej współpracy, dopóty będą się zdarzać przypadki bezczeszczenia rosyjskich symboli narodowych (Poznań), napady na turystów rosyjskich, czy takie incydenty, jak warszawski. Rosja będzie niebawem znów potężnym krajem, ma ku temu ogromny potencjał. Dostrzegają to Niemcy, które dążą do jak najlepszych stosunków z Kremlem. Szkoda, że polscy politycy nie potrafią się wznieść ponad historyczne zaszłości i uprzedzenia i budowania z tym krajem normalnych relacji. Antyklerykalna Partia Postępu RACJA uważa poprawne uregulowanie stosunków z Rosją za jeden z głównych priorytetów polskiej polityki zagranicznej i będzie dążyć do odpowiedniego uregulowania tej kwestii, kierując się przede wszystkim interesem Polski. Warszawa 2005-08-06 Rada Krajowa APP RACJA
|